Artykuły autora Grzegorz Broński
Gigantyczna afera, pięć lat procesu i troje winnych. Cała praca sądu może pójść w błoto...
Analiza ogromnego materiału dowodowego, ponad pół setki rozpraw, pięć lat kosztującego krocie procesu – na koniec wyrok skazujący. Cała praca pójdzie jednak w błoto, a orzeczenie zapewne trafi do kosza. Bo jedni sędziowie podważają mandat innych sędziów. Ku radości oskarżonych!
Prokuratura Korneluka szybko przejęła śledztwo. Sędzia Iwaniec niedawno orzekł, że działała ona bezprawnie
Prokuratura Krajowa błyskawicznie przejęła postępowanie dotyczące kolizji, w której rzekomo udział miał brać sędzia Jakub Iwaniec. Czy będzie potrafiła zachować obiektywizm? Należy bowiem pamiętać, że całkiem niedawno sędzia Iwaniec wydał orzeczenie, w którym wręcz zmiażdżył funkcjonowanie Prokuratury Krajowej pod kierownictwem Dariusza Korneluka. W uzasadnieniu padły stwierdzenia o bezprawności działań, a Korneluk określony został jako "nie-Prokurator Krajowy". Teraz ta sama prokuratura zajmie się śledztwem z udziałem s. Iwańca. Okazja do rewanżu?
Z prezydentem powstrzymamy bezprawie Żurka. Jest konkretny plan - ujawnia Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego
– Są pewne siły, które – ponieważ prezydentem jest pan Karol Nawrocki – próbują metodą faktów dokonanych wyrugować trzy tysiące sędziów z orzekania. Nie wiem, z czym byśmy zostali, gdyby to się udało. Bylibyśmy na spalonej ziemi. Będziemy współpracować z prezydentem. Zręby takiej współpracy już powstały. Nie mogę jednak mówić o szczegółach. Jest konkretny plan, który – mam nadzieję – w miarę szybko zostanie zrealizowany – mówi „Gazecie Polskiej” prof. Małgorzata Manowska, Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego.
W sprawie Nowaka pojawił się wątek "Klubu Rekina". Asesor nikogo nie przesłuchał, ale stwierdził: domniemania
W uzasadnieniu umorzenia sprawy Sławomira Nowaka asesor sądowy Arkadiusz Domasat nawiązał do ustaleń dotyczących tzw. Klubu Rekina. "Ta nieformalna organizacja biznesowo-towarzyska miała powstać krótko po przejęciu przez koalicję PO–PSL władzy w Polsce" - pisała "Gazeta Polska". A co ustalił asesor? Zarzucając prokuraturze "domniemania" poprzestał na... domniemaniach.