Władysław Kosiniak-Kamysz
Generał Polko o wydarzeniach na granicy: Wojskowi zostali wysłani na pożarcie przez rożnego rodzaju bandytów
Mamy do czynienia ze skandalem na wielu poziomach. Morale żołnierzy jest rozbite. Skoro wojskowi widzą, że wysyła się ich z bronią długą, a nie pozwala się tej broni używać w uzasadnionej sytuacji, to morale naprawdę siada. Żołnierze zdają sobie sprawę, że zostali wysłani na pożarcie przez rożnego rodzaju bandytów. Jeżeli decydujemy się na wysłanie zwartych oddziałów wojska z bronią palną, to nie po to, żeby stali na wystawie jak manekin, tylko żeby ją używać - mówi generał Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM.
Rząd PO-PSL likwidował jednostki wojskowe. Jach: Ekipa Tuska nie jest wiarygodna w kwestiach bezpieczeństwa
Wszelkie sondaże pokazują, że Polacy oczekują kontynuowania polityki w zakresie wzmacniania potencjału obronnego i odstraszania Sił Zbrojnych RP, które prowadziło Prawo i Sprawiedliwość. Nawet Donald Tusk oraz Władysław Kosiniak-Kamysz mówią o rozbudowie potencjału Sił Zbrojnych RP pozytywnie. - Dla mnie te słowa i zapewnienia rządzących nie mają znaczenia ze względu na brak wiarygodności. Rząd Donalda Tuska szczególnie w pierwszym okresie, kiedy szefem MON był Bogdan Klich (2007-2011) doprowadził do potężnego chaosu i osłabienia Wojska Polskiego. Likwidowano jednostki oraz poligony Sił Zbrojnych RP bez żadnej koncepcji. Zwijano wtedy Wojsko Polskie, ponieważ stwierdzono, że Rosja nie jest naszym wrogiem - przypomina polityk Prawa i Sprawiedliwości (PiS), Michał Jach.