śledztwo
Gajewska przesłuchana w śledztwie dotyczącym darowizny domu. Ale wciąż nikt nie usłyszał zarzutów
Kinga Gajewska zgodnie z przepisami miała 30 dni na zgłoszenie darowizny domu w Błoniu do rejestru korzyści, ale zrobiła to dopiero po 392 dniach, po publikacji Telewizji Republika. Bodnarowska prokuratura prowadzi śledztwo, lecz nikt nie usłyszał w nim zarzutów. A za tego typu przestępstwo grozi nawet do 8 lat więzienia.