Sławomir Cenckiewicz
„Republika to nasze okno do wolności”. Cenckiewicz ma też apel: Musi nas być bardzo dużo
Przed siedzibą Telewizja Republika w Warszawie trwa demonstracja poparcia dla dziennikarzy stacji po serii interwencji policji wobec osób związanych z Republiką. Uczestnicy przynieśli biało-czerwone flagi i transparenty z hasłami „Republika musi nadawać”. – „Telewizja Republika to wolność. (…) To jest nasze okno do wolności” – mówił podczas zgromadzenia Sławomir Cenckiewicz. Na miejscu obecni są m.in. przedstawiciele Klubów Gazety Polskiej, Wolnych Polaków i Ruchu Obrony Granic.
Postawa Tuska wywołuje ogromne emocje w armii. "Każdy popuka się w głowę"
To wywołuje olbrzymie emocje negatywne, niepokój wśród żołnierzy, kadry oficerskie. Żołnierze, dowódcy polskiego wojska zdają sobie sprawę, czym jest sojusz z USA. Jak byśmy powchodzili na życiorysy polskiej generalicji, zobaczylibyśmy, jak wielu z nich kończyło prestiżowe szkoły, kursy, szkolenia w USA. Powiedzieć polskiemu żołnierzowi, polskiemu generałowi, że to wszystko jest "beznadziejne", że teraz będą "zdolności europejskie", to każdy - choć żołnierz nie może tego zrobić - popuka się w głowę - tak o reakcji armii na próbę osłabienia relacji Polska-USA przez rząd Donalda Tuska mówił prof. Sławomir Cenckiewicz, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Tusk zabrał głos w sprawie Cenckiewicza. Już dostał odpowiedź. "Nie poradzę sobie z tym"
Donald Tusk w prowokacyjnym tonie odniósł się do rezygnacji Sławomira Cenckiewicza z szefowania Biuru Bezpieczeństwa Narodowego, twierdząc, że "konkurencja o wpływy jest bezlitosna", zupełnie pomijając fakt, że podległe mu służby i politycy od wielu miesięcy prowadzili wobec historyka działania represyjne i medialną nagonkę. - Więc go wykończyli. Ja nawet domyślam się kto, ale nie powiem - stwierdził Tusk.