Jak mówił prof. Cenckiewicz, polskie środowiska patriotyczne stoją przed poważnym wyzwaniem zdobycia władzy. Przypomniał, że ekipa Tuska usunęła go z pracy w Akademii Piotrkowskiej.
Przyjechałem poprzeć profesora Czarnka w jego misji, żeby po prostu wygrał. Przyjechałem tu po twoje zwycięstwo
– powiedział Cenckiewicz.
Jedność prawicy
Zwrócił uwagę, że prof. Czarnek wspomniał o rocznicy śmierci majora Hubala.
Hubal powiedział kiedyś: munduru nie zdejmę, broni nie złożę. I można powiedzieć, że dziedzicem tych słów jest Przemysław Czarnek
– ocenił prof. Cenckiewicz.
Przypomniał, że prof. Czarnek osiągnął już bardzo wiele na różnych płaszczyznach, nie tylko w polityce i choć ma życie poza polityką, postanowił podjąć wyzwanie odebrania władzy z rąk ekipy Donalda Tuska.
Chciałbym być takim posłańcem jedności prawicy, tej prawicy, która współtworzyła rządy w latach 2015-2023. Ale i tej prawicy, która jest gdzieś poza Prawem i Sprawiedliwością albo wyborców, którzy albo nie głosowali, albo odeszli, albo rozczarowali się, albo są po stronie Konfederacji jednej czy drugiej. Uważam, że to, co osiągnęliśmy w czasie kampanii wyborczej Karola Nawrockiego jest do powtórzenia i jest do powtórzenia tylko pod jednym warunkiem: że liderem naszym jest, będzie Przemysław Czarnek
– podsumował prof. Cenckiewicz.
Zobaczycie, Tusk jeszcze zatęskni za @Cenckiewicz w BBNie...
— APrawdaWasWyzwoli (@KrzychuBlues) April 26, 2026
Coś czuję, że odbije mu się czkawką ta inba z dostępem do treści niejawnych, a wielu, w tym ja, będzie świętować wygrane wybory i desygnowanie oraz powoływanie @CzarnekP na Prezesa Rady Ministrów orzez Prezydenta… pic.twitter.com/7mRq5CrMaX