- Pan Sławomir Cenckiewicz złożył na ręce Prezydenta RP Karola Nawrockiego rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Rezygnacja została przyjęta z dniem 23 kwietnia. Pełniącym obowiązki Szefa BBN został gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca szefa Biura - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Telewizja Republika przekazała, że Sławomir Cenckiewicz dołączy do drużyny Przemysława Czarnka, kandydata PiS na premiera.
O nowe wyzwania Cenckiewicz pytany był w Telewizji Republika.
Ja mam co robić w życiu, ja napisałem prawie 40 książek, mógłbym się zaszyć, nie robić nic, ale zależy mi na tym, żeby prawica zwyciężyła i żeby ten super szkodliwy rząd wandali antypaństwowych przestał Polską rządzić.
– powiedział.
Cenckiewicz: Oni mają korbę na punkcie USA
Cenckiewicz, mówiąc o "antypaństwowości" rządu Donalda Tuska, odniósł się do konkretnej postawy rządzących.
"Mogę powiedzieć jednoznacznie, tego nie mogłem mówić tego, jak chcę teraz powiedzieć: cechą tej ekipy jest antyatlantyzm i antyamerykanizm. I to w prywatnych, serdecznych ciekawych rozmowach z niektórymi przedstawicielami rządu, jak i z drugiej ręki, wielokrotnie przekonywałem się, że ta ekipa ma korbę na punkcie USA, czego nie potrafią podzielić, nie potrafią odejść od swojej niechęci do osoby prezydenta USA" - podkreślił.
- To zaczyna przybierać formę tępego antyamerykanizmu jako takiego. Nie trumpowskiego, ale jako takiego. Jeden z kulis związanych z SAFE tego dotyczył - dodał były szef BBN-u.
Przy okazji zdradził pewną część "politycznej kuchni":
Mogę państwu powiedzieć, że weto w stosunku do SAFE, nieskromnie powiem, jest moją zasługą.
– ujawnił.