Przed budynkiem Telewizji Republika zgromadzili się sympatycy stacji oraz środowiska patriotyczne w wyrazie sprzeciwu wobec działań wymierzonych w wolność słowa i niezależne media.
Od kilku dni wobec dziennikarzy związanych z Republiką dochodzi do interwencji policji dotyczących zgłoszeń o możliwych samobójstwach, osobach nieżyjących lub podłożonych materiałach wybuchowych. Jak informowaliśmy, w piątek policja weszła również do domu Tomasza Sakiewicza, gdzie mieści się także redakcja stacji. Według relacji obecnych na miejscu funkcjonariusze mieli skuć w kajdanki asystentkę redaktora naczelnego.
Podczas demonstracji głos zabrał Sławomir Cenckiewicz.
– Chciałem powtórzyć tylko to, co powiedział Tomasz Sakiewicz, Telewizja Republika to wolność. I przynajmniej od dzisiaj, jeśli ktoś wcześniej nie zdążył, wszyscy musimy być zjednoczeni wokół Telewizji Republika. To jest nasze okno do wolności
– powiedział.
Historyk podziękował także parlamentarzystom i urzędnikom za podejmowane interwencje.
– Chciałem w tym miejscu podziękować wszystkim urzędnikom, parlamentarzystom, którzy w ostatnich godzinach, wiem o tym po prostu, że interweniowali, składali interpelacje. Wiem, że trwają czynności w Komendzie Głównej Policji, trzech parlamentarzystów tam żąda wyjaśnień. To wszystko jest bardzo ważne
– mówił.
Cenckiewicz apelował również o jedność środowisk politycznych i społecznych wokół Telewizji Republika.
– Chciałem w tym miejscu zaapelować o jedność wszystkich parlamentarzystów, wszystkich patriotów, wszystkich urzędników, dla których Polska jest ważna. Chciałbym, żeby ta jedność dotyczyła różnych stron politycznych, od prawicy do lewicy, tak, żebyśmy mogli tym pospolitym polskim ruszeniem pokonać reżim Donalda Tuska
– stwierdził.
W dalszej części wystąpienia ocenił sytuację wokół stacji jako „niezwykle niebezpieczną”.
– To, co się dzieje wokół Republiki, wokół dziennikarzy Republiki, wokół rodzin skupionych wokół Telewizji Republika, jest niezwykle niebezpieczne i być może – nie chciałbym, żeby tak było – jest to zapowiedź fali represji, która w jakimś sensie będzie nieustannym atakiem na nas aż do czasu, kiedy odbędą się w Polsce wybory, jeśli one się w ogóle odbędą w przyszłym roku
– powiedział.
Na zakończenie wezwał sympatyków stacji do udziału w kolejnej manifestacji.
– Wszyscy musimy pojawić się w środę, 20 maja, o godzinie 9 na Postępu 3 przed Prokuraturą Krajową i zademonstrować jedność z Tomaszem Sakiewiczem, jedność z Telewizją Republika, ale tak naprawdę jedność z Polską. (…) Weźcie dzień wolny, przyjedźcie do Warszawy, musi nas być tam bardzo dużo, żeby pokazać naszą masę, naszą siłę
– apelował.