rząd
Tusk gra na ocalenie wizerunku. Ryba dla "Codziennej": To przypomina na spektakl odgrywany przez Łukaszenkę
Donald Tusk od wielu dni próbuje kreować się wśród powodzian na lidera, który przyjechał i w pocie czoła stara się opanować sytuację mimo wszelkich przeciwności. To trochę przypomina spektakl odgrywany często przez Alaksandra Łukaszenkę. Żądanie wystosowane przez obóz premiera do innych, aby nie uprawiali polityki na tragedii wywołanej przez powódź, jest tak naprawdę żądaniem, aby nie krytykowali władzy. Krytykować nie wolno, chwalić można – mówi prof. Mieczysław Ryba, ekspert ds. politycznych, w rozmowie z Janem Przemyłskim.
„To nieetyczne i niemoralne!”. Dyrektor IMGW uderza w media, bo... cytowały słowa rzecznika ws. powodzi
Wczoraj rzecznik IMGW, Grzegorz Walijewski na antenie neo-TVP Info przyznał, że IMGW już w środę 11 września przekazał służbom informację o ostrzeżeniach trzeciego stopnia (zagrażające życiu i zdrowiu) w związku z nadchodzącymi wówczas opadami. Dwa dni później, Donald Tusk mówił o "nieprzesadnie alarmujących prognozach". Dziś, podczas sztabu kryzysowego, dyrektor IMGW - Robert Czerniawski próbował chronić Tuska. Uderzył w media, twierdząc, że "wszelkie wykorzystywanie naszych prognoz, naszych informacji, które podajemy do celów innych niż służące aktualnej sytuacji powodziowej, uważamy za bardzo nieetetyczne, bardzo niemoralne".
Rezerwy powodziowe na Nysie zwiększone dopiero w sobotę. Błędne prognozy
W zbiornikach w okolicach Kotliny Kłodzkiej i Nysy Kłodzkiej jeszcze w piątek 13 września, gdy zagrożenie kataklizmem było już gigantyczne, nie została zwiększona rezerwa powodziowa. Pierwsze zrzuty zaczęły się dopiero w sobotę 14 września. Według prognoz przepływy miały być zdecydowanie niższe - usprawiedliwiają się Wody Polskie.