prowokacja
Zadzwonił do Ruchu Obrony Granic i groził premierowi. "Prawdopodobna prowokacja"
Nieznany mężczyzna zadzwonił do Ruchu Obrony Granic i domagał się siłowego wtargnięcia do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i fizycznego usunięcia premiera - wynika z wpisu Mikołaja Drozdowicza, który - jako pełnomocnik - o zdarzeniu zawiadomił policję. ROG doprecyzował krótko: „mieliśmy do czynienia z prawdopodobną prowokacją skierowaną przeciwko naszej organizacji”.
"Obywatele zostali poinformowani o zagrożeniu post factum". Płk Utracki, były szef SKW, o działaniach służb
- Po materiałach, które ukazały się w mediach, widać ewidentnie, że nalot dronów stworzył poważne zagrożenie dla zdrowia i życia naszych obywateli. Tymczasem alert RCB wysłano już po fakcie, gdy niebezpieczeństwo udało się zniwelować. Takie zaniechanie mogło skończyć się tragicznie. Kolejna rzecz to kilkugodzinny odstęp między pierwszymi informacjami o zagrożeniu ze strony wojska i rządu. Służby cywilne i wojskowe powinny zbadać tę sytuację – mówi portalowi Niezalezna pl. emerytowany pułkownik Marek Utracki, były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Ekspert wskazuje również, co mogło stać się z pozostałymi dronami, które nie zostały zestrzelone przez nasze wojsko.
Rosyjski ładunek na pokładzie samolotu. Brytyjczycy badają sprawę
Brytyjskie media ujawniły, że londyńska policja bada, czy rosyjscy szpiedzy umieścili urządzenie zapalające w samolocie lecącym do Wielkiej Brytanii. Śledczy z wydziału antyterrorystycznego zbadają, czy ta sytuacja miała związek z podobnym zdarzeniem w Niemczech.