program SAFE
Program SAFE. Firmy widmo na rządowej liście, wątpliwości ws. BGK, brak zaliczek
Choć listę przyszłych beneficjentów SAFE opublikowano na rządowych stronach, część ujętych na niej firm zbrojeniowych do dziś nie otrzymała potwierdzenia udziału, ani od ministerstw, ani od Agencji Uzbrojenia. Jednocześnie treść umowy zawartej z Komisją Europejską pozostaje niepubliczna. Są wątpliwości co do uprawnień BGK do jej podpisania. Chaos przy realizacji wspólnych zakupów doprowadza polskie spółki na skraj upadku i grozi utratą milionowych kontraktów zagranicznych.
Afera SAFE: 800 mln dla PGZ, 2,3 mld dla prywatnego podmiotu. Kto zarobi na polskich pociskach?
Z puli pożyczki SAFE cztery spółki państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej na produkcję amunicji 155 mm mają otrzymać ok. 800 mln euro – dowiaduje się portal Niezależna.pl. To ponad dwa razy mniejsza kwota niż 2,3 mld euro, które przeznaczono dla prywatnej spółki, kierowanej przez polityka Koalicji Obywatelskiej Pawła Poncyljusza. Jego firma nie ma samodzielnych zdolności produkcyjnych, nie posiada nawet koncesji na wytwarzanie amunicji, w przeciwieństwie do zakładów PGZ.
Sakiewicz w 2020 ostrzegał przed KPO. O SAFE mówi dziś: Dowód odradzającego się neo-imperializmu niemieckiego
- Program SAFE jest dowodem odradzającego się neo-imperializmu niemieckiego, w którym z jednej strony będziemy finansować przemysł pod dyktando Komisji Europejskiej zdominowanej przez Niemców, a z drugiej strony będziemy szantażowani nie zapłaceniem za już zawarte kontrakty - powiedział Tomasz Sakiewicz, prezes TV Republika w rozmowie z portalem Niezależna.pl. Sakiewicz w 2020 r. ostrzegał przed podobnym mechanizmem przy Funduszu Odbudowy w słynnym tekście "Ukradną nam pieniądze i każą spłacać cudze długi. Pułapka unijnego koronafunduszu".