Bartosz Kownacki był gościem programu „W punkt” w Telewizji Republika. W rozmowie odniósł się do wypowiedzi premiera Donalda Tuska na temat programu SAFE oraz do informacji dotyczących produktów Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
- Tu jest taki filmik z facetem, który jest dzisiaj polskim premierem. On tu właśnie zachwala program SAFE
- mówił poseł PiS, wskazując na Bydgoszcz i tamtejsze zakłady zbrojeniowe.
- Jestem posłem z Bydgoszczy - zachęcam wyborców, pracowników zakładów zbrojeniowych z Bydgoszczy, żeby rozliczyli Donalda Tuska z tego, co mówi
– powiedział.
Kownacki odniósł się także do konkretnych produktów, które – jak stwierdził – mają być prezentowane jako realizowane z programu SAFE.
– Po pierwsze, kłamie, pokazuje, że są produkty na przykład Wizjer, Dragonfly, Pioruny, chyba Borsuka. To są rzekomo produkty zrealizowane z SAFE. No żadne z nich nie są zrealizowane z SAFE. Wiele z nich zostało zrealizowanych za czasów Prawa i Sprawiedliwości i wcześniej, ale żadne pieniądze z SAFE tam nie poszły
– mówił.
Dodał, że lista projektów ma być niejawna. – Ponieważ tam są produkty polskiej grupy zbrojeniowej, między innymi bydgoskich zakładów, to mam nadzieję, że ci ludzie, którzy pracują w tych zakładach, którzy mieszkają w tych miastach, rozliczą później pana premiera, czy rzeczywiście te produkty za sobą kupione. Bo wiele się zdziwi, być może dlatego ta lista jest tajna, zdziwi się, co jest, a czego nie ma na tej liście – stwierdził.
Poseł PiS mówił również o „mapie” miast, które mają skorzystać na programie SAFE.
– Jest mapa, które miasta w Polsce zyskają na programie SAFE. I mogę powiedzieć, znając tę listę, że to jest czysta propaganda Donalda Tuska. To jest kłamstwo, i się bardzo państwo zdziwicie, kto zyska, a kto nie zyska
– powiedział na antenie.