Polska
Likwidowali jednostki wojskowe, a Polski chcieli bronić „zza Wisły”. Jach: Artykuł 5. był u nich jak mantra
"To, że rozwiązywano jednostki, nie zamawiano nowego sprzętu, to jedno. Cały czas powtarzano nam również, jak mantrę, że artykuł 5. mówi o kolektywnej obronie. Że w razie napadu na któregokolwiek członka sojuszu, jest to traktowane jako napad na cały sojusz. Z tym, że sojusz ma czas na zmobilizowane i ma czas na przyjście z pomocą. Mówiono o artykule 5., ale nikt z nich [polityków z ekipy Tuska - red.] nie mówił o artykule 4., który głosi właśnie o tym, że każde państwo członkowskie musi potrafić bronić się też samo..." - mówił w programie "W punkt" na antenie Telewizji Republika Michał Jach, przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej, poseł PiS.