MON
Kosiniak-Kamysz zarzucił opozycji wprowadzanie chaosu. Zareagowała była premier: „Odpowiedzialna” wypowiedź
Na łamach dzisiejszego "Newsweeka" ukazał się wywiad z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, w treści którego, atakuje on poprzedni rząd. Jak stwierdził obecny szef MON - "taka opozycja wprowadza chaos w czasach wojny". Wypowiedź ta wywołała niemałe poruszenie w przestrzeni publicznej, dlatego odniosła się do niej m.in. była premier RP - Beata Szydło. „Doprawdy, niezwykle ‘odpowiedzialna’ wypowiedź. To zachowanie władz, których Kosiniak-Kamysz jest członkiem prowadzi w ostatnich miesiącach do destabilizacji całego życia publicznego i porządku prawnego w Polsce” - napisała na Twitterze eurodeputowana PiS.
Gdy poprzednio spadła rakieta, grzmiał i żądał dymisji Błaszczaka. Co teraz zrobi Kosiniak-Kamysz?
Obecny szef MON w rządzie Tuska - Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do rakiety, która spadła dziś na terytorium Polski, dopiero po dłuższym czasie. Ciekawe, bo w maju, kiedy funkcję te pełnił jeszcze Mariusz Błaszczak i media nagłośniły sprawę rakiety w Zamościu pod Bydgoszczą, zarzucał rządzącym brak reakcji i... "rażącą nieodpowiedzialność". Ba, nawoływał również "do dymisji". Krótka pamięć, panie ministrze?
Błaszczak przekazał obowiązki szefa MON wicepremierowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Przekazał mu... mapę
Mariusz Błaszczak w środę oficjalnie przekazał obowiązki szefa resortu wicepremierowi Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. "Mundur żołnierza Wojska Polskiego jest święty" - podkreślił nowy szef MON. Będziemy budować najsilniejszą pozycję w strukturach, które gwarantują nam bezpieczeństwo narodowe - dodał.