Grzegorz Braun
Lisiewicz: Zdegradować Polskę. Po to był Smoleńsk, po to są Tusk i Braun
Historia się powtarza. Gdy w 2008 r. dzięki prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu Polska stworzyła koalicję państw regionu, która obroniła Gruzję, Putin zamordował polskiego prezydenta wcale nie z zemsty, tylko po to, by zademonstrować, że może zrobić to bezkarnie i ani Polacy, ani Zachód nic w tej sprawie nie zrobią. I tym samym uwodnić całemu światu, że Polska to nie podmiot, a jeden z posowieckich bantustanów. W 2023 podobna degradacja Polski, która po napaści na Ukrainę wyrosła na lidera Międzymorza i ważnego sojusznika Stanów Zjednoczonych, kupującego najnowocześniejsze uzbrojenie, to główny cel Donalda Tuska. Akcja Grzegorza Brauna to szalenie skuteczne wsparcie dla Tuska – w świat poszedł przekaz, że z jednej strony w Polsce jest światły Tusk, z drugiej strony prawica i jej ciemni wyborcy (kto w jakiejś Hiszpanii odróżni PiS od Brauna?), którzy chcą polować na Żydów. Co komu po takim kraj? Bardzo dobrze, jeśli Niemcy obejmą go swoją kuratelą. A jak zaatakuje go Rosja, to olać temat, z w sumie warty pac pałaca – pisze dla portalu Niezalezna.pl Piotr Lisiewicz.
Hołownia zaatakował PiS po skandalu z Braunem. Czarnek odpowiada: nie będzie nas pan recenzował!
- Mamy kontynuację skandalu tego wieczora. Pan marszałek, zamiast zwracać się do tych, którzy ten skandal wywołali i to skandal międzynarodowy, patrzył na nas i miał pretensje do nas, że to my jako pierwsi zgłosiliśmy wniosek o przerwę, bo nie chcieliśmy kontynuowania zadawania pytań w sytuacji skandalu, który wydarzył się w Sejmie. Pan ma do nas pretensje? Panie marszałku, pan jest od prowadzenia obrad, a nie recenzowania wniosków formalnych posłów. My tu jesteśmy pełnoprawnymi uczestnikami tej debaty i nie będzie nas pan recenzował! - mówił w Sejmie poseł PiS Przemysław Czarnek.
Braun uruchomił gaśnicę w Sejmie. Wielbicielowi Rosji nie spodobały się świece zapalone z okazji Chanuki
Poseł Grzegorz Braun użył w Sejmie gaśnicy, by... zgasić menorę chanukową. Zapalenie świec bowiem, zdaniem posła, jest wydarzeniem satanistycznym. Marszałek Szymon Hołownia wykluczył posła z obrad Sejmu.