Ostatnio dręczą nas iście leninowskie pytania – „Kto kogo?" i „Co robić?", bo sytuacja międzynarodowa się zagęszcza, jedne wojny już trwają, inne szykują się, by za chwilę wybuchnąć, migranci z różnych biednych krajów już ostrzą na nas maczety, a tu jeszcze chce nas pozbawić suwerenności nie tylko euroszajka z poduszczenia Berlina, ale i jej rodzimi pomagierzy rwą się do demontażu filarów naszego państwa...