Zaufany człowiek Siemiątkowskiego szefem SKW
Janusz Nosek przestał być szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego, a jego miejsce zajął pułkownik Dariusz Pilarz.
Autor: gb
Ludzie rozeznani w tematyce służb specjalny twierdzą, że prawdziwa kariera Dariusz Pilarza rozpoczęła się w latach 90-tych, wraz z przejęciem nieistniejącego obecnie UOP przez Zbigniewa Siemiątkowskiego, który przeprowadził czystkę na kierowniczych stanowiskach. Pozostawił jedynie zaufanych ludzi. I tylko takim powierzał kierownicze stanowiska.
Ówczesny kapitan Pilarz został dyrektorem Biura Kadr. Pochodzący z Łodzi oficer służb specjalnych - jak twierdzą zorientowani z temacie - karierę zawdzięcza m.in. dzięki rekomendacji Pawła Pruszyńskiego, ważnej postaci w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dawny szef Pilarza w Łodzi.
Ci co pamiętają zachowanie Pilarza w czasach UOP za Siemiątkowskiego nie wspominają obecnego pułkownika i szefa SKW zbyt dobrze. Twierdzą, że to właśnie on stoi za kadrowymi czystkami i "rzezią" dowodzących poszczególnymi delegaturami UOP. Także tych, którzy uważani byli za kolegów Pilarza. Co ciekawe, sam również padł ofiarą personalnych rozgrywek. Gdy przestał być potrzebny, trafił na zesłanie do Łodzi.
Teraz płk Pilarz wrócił.
Autor: gb
Źródło: niezalezna.pl