Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Po proteście przed domem Tuska doczekał się procesu. Radny PiS zaprasza do sądu

18 lutego staję przed sądem za protest przed domem Donalda Tuska - informuje Tomasz Rakowski, radny Prawa i Sprawiedliwości z Gdańska. Polityka pozwał policjant, którego dane zostały utrwalone podczas transmisji na żywo. „Ktoś, kto pozywa mnie za „ujawnienie” imienia i nazwiska, domaga się ode mnie publicznych przeprosin w social mediach, gdzie musiałby zostać wskazany… z imienia i nazwiska” - kpi Rakowski.

Rakowski przypomina, że chodzi o zajście ze stycznia 2024 roku. „Po aresztowaniu panów Kamińskiego i Wąsika i wyciągnięciu ich z Pałacu Prezydenckiego protestowaliśmy przed domem Donalda Tuska w Sopocie” - tłumaczy.

Zostałem pozwany przez policjanta, bo podczas relacji live było słychać - według niego - jak się przedstawia. Twierdzi, że to naruszyło jego prywatność i wizerunek oraz „wywołało stres i poczucie dyskomfortu” - wskazuje Rakowski.

Podkreśla, że działania prawne ze strony policjanta ruszyły dopiero 24 maja 2024 r., ponad 4 miesiące po proteście - i już po wyborach samorządowych, w których startował na prezydenta Gdańska.

Policjant domaga się zadośćuczynienia dla siebie, zwrotu kosztów oraz wpłaty na WOŚP.

„Jest jeszcze jeden paradoks: ktoś, kto pozywa mnie za „ujawnienie” imienia i nazwiska, domaga się ode mnie publicznych przeprosin w social mediach, gdzie musiałby zostać wskazany… z imienia i nazwiska”

-  kpi Rakowski.

Proces ruszy 18 lutego w Sądzie Okręgowym W Gdańsku w sali 306 o godz. 11:30.

Źródło: niezalezna.pl, X

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane