Skandaliczne okoliczności polegały na tym, że policjanci… spożywali alkohol podczas służby oraz umożliwili spożywanie alkoholu osobom nieuprawnionym przewożonym oznakowanym radiowozem, a także - uwaga! - podjęli interwencję będąc w stanie nietrzeźwości. Sprawa wyszła na jaw, bo policjanci wjechali radiowozem w ogrodzenie - jeden z nich miał 0,7 promila alkoholu w organizmie; drugi - około dwa promile.
Pili w prywatnym mieszkaniu, później jeździli radiowozem
Jak ustalono w toku postępowania, policjanci w trakcie służby opuścili radiowóz i przebywali w prywatnym mieszkaniu innych osób, pijąc tam alkohol. W czasie tym posiadali przy sobie broń służbową.
To przerażający obraz - dwaj policjanci w czasie służby, w mundurach, z bronią służbową, siedzą w prywatnym mieszkaniu i piją alkohol. Tymczasem na ulicach Płońska mogą dziać się przestępstwa, wypadki, sytuacje wymagające interwencji. Jeden z policjantów został dodatkowo uznany za winnego kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości! Po pijanemu jeździł radiowozem, którym w efekcie wjechał w ogrodzenie.
Dobrowolne poddanie się karze
Sąd uwzględnił wniosek oskarżonych o dobrowolne poddanie się karze, gdyż na zaproponowaną karę wyraził zgodę obecny na rozprawie prokurator.
Sprawcom wymierzono karę 6 miesięcy pozbawienia wolności za czyny z art. 231 § 1 kk oraz wobec jednego z nich karę grzywny w wysokości 4.000 zł. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości sąd wymierzył drugiemu oskarżonemu również karę 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzekł zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 5 lat. Za oba czyny wymierzono temu ostatniemu sprawcy karę łączną 10 miesięcy pozbawienia wolności. Jednocześnie sąd warunkowo zawiesił obydwu policjantom wykonanie kar pozbawienia wolności na okres 2 lat tytułem próby i oddał ich pod dozór kuratora sądowego. Wobec kierowcy radiowozu orzeczono nadto świadczenie pieniężne i nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w łącznej kwocie 10.000zł. Obydwu skazanych obciążono kosztami postępowania po 5.183,40 zł
– informuje prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Obecnie obaj oskarżeni to już „byli policjanci” - zostali wydaleni ze służby.