Do sieci trafił kolejny dowód na to, jak napięta jest atmosfera w rządzącej koalicji. Chodzi o nagranie z środowego posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Przewodniczący gremium, poseł Paweł Śliz z Polski 2050, rzucił niecenzuralne słowa przy włączonym mikrofonie.
Pod siedzibą premiera w Alejach Ujazdowskich w Warszawie miała miejsce niecodzienna interwencja. Policja została wezwana na miejsce ponieważ na budynku pojawiła się... iluminacja wyświetlana przez rzutnik. "Teraz do gry musi wejść koniecznie Żurek, który wytypuje odpowiednią trójkę sędziowską, tak by rzutnik dostał odpowiedni wyrok" - napisał wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski.