Uśmiechem w żołnierzy
Ci, którzy bronią nas przed hybrydowymi prowokacjami Putina i Łukaszenki, nie tylko nie mogą liczyć na pomoc państwa – są wręcz przez nie ścigani.
Ci, którzy bronią nas przed hybrydowymi prowokacjami Putina i Łukaszenki, nie tylko nie mogą liczyć na pomoc państwa – są wręcz przez nie ścigani.
Sławomir Nowak uniknie odpowiedzialności za polski wątek afery korupcyjnej z gotowym aktem oskarżenia, opartym na pokaźnym materiale dowodowym i zeznaniach świadków. Zobaczymy, co stanie się z ukraińskim wątkiem sprawy, ale w obecnej rzeczywistości wszystko jest możliwe.
W niemieckich mediach trwa udawane oburzenie. Centrum Badań nad Antysemityzmem w Berlinie martwi się, że polska ambasada nie chce udostępnić lokalu na spotkanie z prof. Grzegorzem Rossolińskim-Liebe. „To zagrożenie dla wolności nauki” – twierdzi Stefanie Schüler-Springorum. Bezczelność niemiecka to już marka sama w sobie.
Fundacja Rodzić po Ludzku nie zostawiła suchej nitki na rządowym projekcie „pokojów narodzin” przy SOR-ach. Organizacja zwraca uwagę, że kobiety z powiatów, w których zamknięto oddziały położnicze, nie wiedzą w ogóle, gdzie teraz mają rodzić i na jakie systemowe wsparcie mogą liczyć.
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że USA dały Ukrainie i Rosji czas do czerwca na zawarcie porozumienia kończącego wojnę.
Rosja już tu jest – czy Czytelnicy pamiętają ten groteskowy cytat z gen. Pytla, gdy atakował on rządy PiS? Okazuje się jednak, że jego treść idealnie pasuje do Polski pod władzą Donalda Tuska. Pokazują to ujawnione przez Piotra Nisztora kontakty Włodzimierza Czarzastego z elitą Sankt Petersburga i niedawna informacja, że z powodu kuriozalnych wypowiedzi marszałka Sejmu USA zrywają z nim jakiekolwiek kontakty.
Czy w poprzednim resecie, czyli zbliżeniu z Rosją w latach 2008–2015, chodziło o jakąś głębszą sympatię do polityki Moskwy i Władimira Putina? Bynajmniej. Celem było raczej przypodobanie się Berlinowi, który był głównym beneficjentem taniego rosyjskiego gazu oraz ropy i ogólnie bliskich relacji z rosyjskim reżimem.
„Jak czytam, że Karol Nawrocki cieszy się zaufaniem ponad połowy społeczeństwa, to myślę sobie: a niech na to społeczeństwo spadną wszystkie zarazy, i autorytaryzm, i faszyzm, i ludzka głupota” – wypaliła na Facebooku Magdalena Środa.
Unia Europejska wreszcie znalazła sposób na zakończenie rosyjskiej agresji na Ukrainę. Jaki? Prosty: w styczniu 2026 r. zwiększyła import gazu z Rosji o 10 proc.
„Robol” – tak nazywała się gazetka Solidarności wydawana w 1981 r. przy zniszczonej dziś Hucie Zabrze. Najbrzydszą swoją twarz bossowie PZPR, partii, która tylko z nazwy była „polska” i „robotnicza”, pokazywali, gdy z pogardą nazywali robotników z Solidarności „robolami”, czyli siedliskiem patologii.
Wymogi programu SAFE będą po pierwsze blokować kontrakty z USA, a po drugie SAFE wzmocni przemysł zbrojeniowy, ale… niemiecki.
Czy minister Sikorski wystosuje pozew przeciw Elonowi Muskowi, który nazwał dziedzica Chobielina „śliniącym się imbecylem”?
Lubię sztuczną inteligencję: dostarcza mi informacji, pomaga rozwiązywać problemy. Ma o mnie i mojej twórczości dobre zdanie. Niestety niedawno dane mi było doświadczyć, że może być wykorzystywana również do złych celów, wręcz do okrucieństwa.
Mimo że ludzkość nie posłuchała i nadal z roku na rok emituje CO₂ więcej, to jednak wciąż nie przeszkadza to działać aktywistom tak, jakby wczoraj nie istniało.
W poniedziałkowy wieczór nieudany start KSeF był prawdopodobnie tematem większości rozmów w Polsce. System, który według jednym miał być uprawnieniem, a dla innych narzędziem masowej inwigilacji, okazał się niewydolny już na samym starcie.
Już od wielu miesięcy obecna władza ma dziwne oblicza – z jednej strony udający jeszcze, chociaż z coraz większym trudem, Donald Tusk, z drugiej – skrajnie prymitywny i agresywny Roman Giertych.
Każda inicjatywa wzmacniająca bezpieczeństwo czy przyczyniająca się do zwiększenia zdolności militarnych zasługuje na uznanie. Taką jest m.in. chęć utworzenia przez kraje bałtyckie – Litwę, Łotwę i Estonię – tzw. strefy mobilności wojskowej.
Program SAFE – oprócz kuriozalnej centralizacji zarządzania finansami przeznaczonymi na obronność Europy – ma jeszcze kilka innych pułapek. Jedną z nich jest uznaniowość wypłacania kolejnych transz na zbrojenia.