Zdzisław Krasnodębski
Polityka Berlina jest niezmienna. "Bezwzględne zwalczanie miękką siłą „polskiego nacjonalizmu”"
- Trzeba być świadomym, że rdzeń polityki Niemiec pozostanie taki sam, niezależnie od koalicji - dążenie do mniej lub bardziej ukrytej, ale efektywnej kontroli politycznej sytuacji w naszym kraju, bezwzględne zwalczanie miękką siłą „polskiego nacjonalizmu” i próby przywrócenia do władzy PO lub jakiejkolwiek innej siły „proeuropejskiej”, to znaczy posłusznej Berlinowi. Tak Niemcy rozumieją swoją racje stanu. A rozumienie swojej racji stanu i szacunek dla własnego państwa jest wśród Niemców nieporównanie silniejszy niż wśród Polaków - mówi w wywiadzie dla Niezalezna.pl europoseł Prawa I Sprawiedliwości, prof. Zdzisław Krasnodębski.
Niemcy stawiają na totalną opozycję? Prof. Krasnodębski: Czasami im współczuję, że wszystkie nadzieje są tak źle ulokowane
Najlepiej oczywiście byłoby dla [Niemiec] gdyby rząd [w Polsce] się zmienił. Np. ktoś taki jak Donald Tusk został premierem. (…) Czasami im współczuję, że te wszystkie kolejne ich nadzieje, a to był Rafał Trzaskowski, a to ktoś inny. Że te wszystkie nadzieje okazują się tak źle ulokowane. Jeżeli patrzeć z ich punktu widzenia, to tylko współczuć – ironizował w programie „W punkt” w Telewizji Republika europoseł PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski.
Kolejna manipulacja! Przerobiona wypowiedź prof. Krasnodębskiego wzbudziła kontrowersje
Wczorajsza wizyta profesora Zdzisława Krasnodębskiego w Polskim Radiu przyniosła niespodziewane kontrowersje. Oto bowiem ze zwykłej wypowiedzi na temat koronawirusa wycięto jego bardzo ważną część i tak spreparowaną umieszczono na Twitterze. Tam na "fake newsa" nabrać się dał m.in. były premier Leszek Miller.