Prokuratura Żurka wyjaśni bezstronnie aferę Zondacrypto? Oto, co sądzą Polacy
W sondażu przeprowadzonym przez United Surveys dla portalu wp.pl zadano respondentom następujące pytanie: "Czy Pan/Pani zdaniem prokuratura nadzorowana przez Waldemara Żurka wyjaśni sprawę afery Zondacrypto bezstronnie wobec polityków wszystkich ugrupowań?".
Największa grupa badanych ma w tej sprawie poważne wątpliwości. Łącznie 46,5 proc. respondentów uważa, że prokuratura nie wyjaśni afery bezstronnie. Odpowiedź "zdecydowanie nie "wskazało 26,4 proc. ankietowanych, a "raczej nie" - 20,1 proc.
Przeciwnego zdania jest 32,2 proc. badanych. 14,4 proc. odpowiedziało "zdecydowanie tak", a 17,8 proc. - "raczej tak". Z kolei 21,3 proc. respondentów nie potrafiło jednoznacznie ocenić, czy śledczy zachowają bezstronność.
Opinie bardzo mocno różnią się w zależności od sympatii politycznych. Spośród wyborców koalicji rządzącej aż 78 proc. z nich wierzy w bezstronne wyjaśnienie sprawy. Z kolei 80 proc. wyborców opozycji uważa, że prokuratura nie zachowa bezstronności. Jeszcze większy sceptycyzm widać wśród sympatyków Konfederacji. W tej grupie wyborców aż 86 proc. uczestników badania odpowiedziało, że śledztwo nie będzie prowadzone bezstronnie.
Badanie przeprowadzono w dniach 10 - 11 września 2026 r. na reprezentatywnej, ogólnopolskiej próbie 1000 osób, metodą CAWI/CATI. Deklarowany błąd oszacowania wynosi 3 pkt proc., a poziom ufności 0,95.
Afera Zondacrypto - manipulacje Tuska i Żurka
Śledczy w ramach postępowania dotyczącego afery Zondacrypto badają m.in. podejrzenia oszustw na szkodę klientów giełdy oraz prania pieniędzy a także okoliczności zaginięcia założyciela BitBay Sylwestra Suszka. Już przy wszczęciu śledztwa w kwietniu prokuratura informowała, że wartość szkód wynosi co najmniej 350 mln zł.
Wokół sprawy od miesięcy narastają jednak poważne kontrowersje. Portal Niezależna.pl wskazał, że postępowanie dotyczące przywłaszczenia pieniędzy klientów wszczęto jeszcze za rządów Zjednoczonej Prawicy, natomiast dwa jego wątki zostały umorzone już za kadencji Adama Bodnara - w kwietniu 2024 r. i lutym 2025 r.
Dodatkowo, premier Donald Tusk w niedawnym sejmowym wystąpieniu publicznie odczytał fragmenty wyjaśnień Przemysława Krala, szefa ZondaCrypto, pochodzące z materiałów trwającego śledztwa. Waldemar Żurek przyznał później, że to on zdecydował o przekazaniu premierowi informacji z akt, natomiast z odpowiedzi prokuratury przesłanych naszemu portalowi wynikało, że nie wydano osobnej zgody na publiczne ujawnienie fragmentów protokołu.
Ogromne kontrowersje wywołał też fakt, iż poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych potwierdził, że od maja wraz z Jackiem Dubois jest obrońcą Przemysława Krala, szefa Zondacrypto. Giertych i Dubois mieli uczestniczyć za granicą w spotkaniu z Kralem, w którym brał też udział prokurator Marek Wełna prowadzący postępowanie.
Szerokim echem odbyły się też słowa Nicole Suszek, siostry zaginionego Sylwestra Suszka. Twierdziła ona, że Giertych wcześniej kontaktował się z nią i próbował uzyskać informacje dotyczące Przemysława Krala. Dodawała też, że w jej opinii "Giertych kłamie".