Z dokumentu ujawnionego przez Cieszyńskiego wynika, że funkcjonariusze najpierw szukali Sopińskiego w siedzibach AWS w Warszawie, a następnie pojechali do Karpacza, gdzie miał przebywać rektor. W Karpaczu funkcjonariusze mieli poprosić obsługę Forum Ekonomicznego o przekazanie Sopińskiemu prośby o spotkanie, ale sami z nim nie rozmawiali, co przeczy wersji przedstawianej wcześniej przez przedstawicieli ministerstwa sprawiedliwości.
Dziś ministerstwo sprawiedliwości złożyło zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez posła Cieszyńskiego. - Sprawa dotyczy wyniesienia z siedziby MS dokumentów z akt postępowania prowadzonego w resorcie - czytamy we wpisie na platformie X.
Sprawa dotyczy bezprawnego zaboru i wyniesienia z gmachu Ministerstwa dokumentów z akt postępowania, w tym brakującego zarządzenia, które poseł opublikował w sieci. To nie wszystko. W związku z ujawnieniem przez posła chronionych danych wrażliwych funkcjonariuszy, osobne zawiadomienie z art. 231 i 266 k.k. skierowała Dyrektor Generalna Służby Więziennej. Funkcjonariusze Służby Więziennej wykonują ciężką, odpowiedzialną służbę na rzecz bezpieczeństwa państwa. Państwo ma bezwzględny obowiązek ich chronić. Interwencja poselska ma swoje granice w prawie.
– napisała na platformie X wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart.
Na ten wpis zareagował poseł Cieszyński.
Pani minister raczy mijać się z prawdą. Wszystkie dane funkcjonariuszy SW zostały zanonimizowane, co łatwo sprawdzić w moich wpisach. Co do zaginionej decyzji - jak pisze samo ministerstwo sprawiedliwości, przekazano mi jej ksero. Proszę poszukać u siebie zanim zlecicie przeszukanie
- podkreślił.
Pani minister raczy mijać się z prawdą.
— Janusz Cieszyński (@jciesz) September 14, 2026
Wszystkie dane funkcjonariuszy SW zostały zanonimizowane, co łatwo sprawdzić w moich wpisach.
Co do zaginionej decyzji - jak pisze samo @MS_GOV_PL przekazano mi jej ksero. Proszę poszukać u siebie zanim zlecicie przeszukanie. https://t.co/mepZdeZHKs
Do zawiadomienia odniósł się też Waldemar Żurek.
Prawo obowiązuje każdego, a poseł ma obowiązek dawać przykład obywatelom, a nie stawiać się ponad prawem. Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury wobec posła Janusza Cieszyńskiego. Wynoszenie dokumentów z akt i uderzanie w bezpieczeństwo funkcjonariuszy to nie jest żadna interwencja poselska. To jawne bezprawie
- stwierdził prokurator generalny.
Na ten wpis odpowiedź Cieszyńskiego była krótka.
Panie Żurku, oddam za ksero jeśli o to chodzi
– napisał na platformie X.
Panie Żurku, oddam za ksero jeśli o to chodzi😂 https://t.co/I5LVkfJ4Ey
— Janusz Cieszyński (@jciesz) September 14, 2026