Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Cieszyński ujawnił notatkę, która zburzyła narrację Żurka. Teraz będzie ścigać go prokuratura

Poseł Janusz Cieszyński ujawnił notatkę służbową funkcjonariuszy Służby Więziennej dotyczącą próby doręczenia Michałowi Sopińskiemu decyzji o odwołaniu go z funkcji rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Teraz ministerstwo sprawiedliwości złożyło do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez polityka, choć ujawnił on tylko dokumenty, które udostępniono mu podczas interwencji poselskiej. Waldemar Żurek uderza w Cieszyńskiego pisząc o bezprawiu. Polityk zdążył już skomentować sprawę.

Z dokumentu ujawnionego przez Cieszyńskiego wynika, że funkcjonariusze najpierw szukali Sopińskiego w siedzibach AWS w Warszawie, a następnie pojechali do Karpacza, gdzie miał przebywać rektor. W Karpaczu funkcjonariusze mieli poprosić obsługę Forum Ekonomicznego o przekazanie Sopińskiemu prośby o spotkanie, ale sami z nim nie rozmawiali, co przeczy wersji przedstawianej wcześniej przez przedstawicieli ministerstwa sprawiedliwości.

Dziś ministerstwo sprawiedliwości złożyło zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez posła Cieszyńskiego. - Sprawa dotyczy wyniesienia z siedziby MS dokumentów z akt postępowania prowadzonego w resorcie - czytamy we wpisie na platformie X.

Sprawa dotyczy bezprawnego zaboru i wyniesienia z gmachu Ministerstwa dokumentów z akt postępowania, w tym brakującego zarządzenia, które poseł opublikował w sieci. To nie wszystko. W związku z ujawnieniem przez posła chronionych danych wrażliwych funkcjonariuszy, osobne zawiadomienie z art. 231 i 266 k.k. skierowała Dyrektor Generalna Służby Więziennej. Funkcjonariusze Służby Więziennej wykonują ciężką, odpowiedzialną służbę na rzecz bezpieczeństwa państwa. Państwo ma bezwzględny obowiązek ich chronić. Interwencja poselska ma swoje granice w prawie.

– napisała na platformie X wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart.

Na ten wpis zareagował poseł Cieszyński.

Pani minister raczy mijać się z prawdą. Wszystkie dane funkcjonariuszy SW zostały zanonimizowane, co łatwo sprawdzić w moich wpisach. Co do zaginionej decyzji - jak pisze samo ministerstwo sprawiedliwości, przekazano mi jej ksero. Proszę poszukać u siebie zanim zlecicie przeszukanie

- podkreślił.

Do zawiadomienia odniósł się też Waldemar Żurek.

Prawo obowiązuje każdego, a poseł ma obowiązek dawać przykład obywatelom, a nie stawiać się ponad prawem. Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury wobec posła Janusza Cieszyńskiego. Wynoszenie dokumentów z akt i uderzanie w bezpieczeństwo funkcjonariuszy to nie jest żadna interwencja poselska. To jawne bezprawie

- stwierdził prokurator generalny.

Na ten wpis odpowiedź Cieszyńskiego była krótka.

Panie Żurku, oddam za ksero jeśli o to chodzi

– napisał na platformie X.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka