USA
Tomasz Łysiak dla Niezalezna.pl: Trump i światowa konfuzja – czyli od lewa do prawa wszyscy w szoku
Cała Europa w szoku. Trwa ten szok począwszy od wystąpienia JD Vance’a w Monachium, a wzmogły go rozmowy Rubio z Ławrowem w Rijadzie i wreszcie seria wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczących wojny na Ukrainie i samego Zełeńskiego. Europa, przerażona obrotem spraw, a raczej tym, że nagle jej nie ma przy stole, że się w tej rozgrywce nie liczy, próbuje stroszyć pióra i jakoś wrócić do gry. Fiaskiem skończyły się rozmowy paryskie, gdzie na zaproszenie Macrona pojawili się przedstawiciele kilku państw. Tusk odmówił wysyłania wojsk, Scholz też odmówił (obaj przejmują się wyborami za progiem), ale za to wykluł się potem projekt angielsko-francuski stworzenia sił pokojowych na Ukrainie. Starmer i Macron mają lecieć do Waszyngtonu.
Jak Zachód tracił demokrację. „Amerykanie zauważyli, co tu się dzieje, ale jeszcze muszą po sobie posprzątać”
USAID – Agencja Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego – miało służyć bardzo szlachetnym celom, w tym szerzeniu demokracji na świecie. Tak było przez dekady. Jednak ostatnie lata spowodowały, że organizacja ta może wręcz zniknąć w niesławie, o ile nie zostanie zupełnie zmieniona. Jej budżet, około 50 mld dolarów, jest porównywalny do tajnych wprawdzie, lecz mniej więcej oszacowanych funduszy CIA. I co ciekawe, CIA ma wiele ograniczeń, którymi USAID nie musiało się przejmować.