TSUE
Niemieckie media w zgodnym chórze. Znowu pouczają Polaków, jak mają żyć
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł wczoraj, że to unijne sądy mają w razie konieczności oceniać ryzyko dla rzetelnego procesu w Polsce. Wbrew temu, czego chciał irlandzki sąd (wnioskujący w tej sprawie do TSUE), nie oznacza to automatycznej odmowy wydania podejrzanego o popełnienie poważnych przestępstw obywatela polskiego. Niemieckie media nie ukrywają satysfakcji z takiego orzeczenia i tradycyjnie już, biją na alarm ws. polskiej praworządności. Zapominają jednak, że w ich własnym kraju, sędziów najważniejszych sądów, w stu procentach wybierają politycy.
To oni stali za skargą Brukseli na Polskę. Działacz opozycji się wygadał
Komisja Europejska uruchomiła procedurę naruszenia unijnego prawa wobec polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym. Podczas jednego z protestów pod Sądem Najwyższym głos zabrał działacz opozycji, który ujawnił kto stał za pomysłem skargi KE na Polskę.
Podano datę publicznego batożenia Polski. Wszystko za sprawą irlandzkiej sędzi i polskiego kryminalisty
Posiedzenie Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie zapytania, czy reforma systemu sądownictwa w Polsce nie stanowi zagrożenia dla uczciwego procesu Polaka podejrzanego o przemyt narkotyków, odbędzie się 1 czerwca - dowiedziało się PAP ze źródła w TSUE. Do kolejnego publicznego batożenia Polski dojdzie z powodu irlandzkiej sędzi, która nie chce ekstradycji kryminalisty do Polski z powodu reform rządu. W procesie swoje pięć groszy będą mogły wstawić wszystkie instytucje UE oraz członkowie Wspólnoty…