służba zdrowia
„Powolne dorzynanie polskiej służby zdrowia”. Były wiceminister alarmuje: Najbardziej cierpią pacjenci
To, co robi obecny rząd, to powolne dorzynanie polskiej służby zdrowia, w szczególności szpitali powiatowych. Cięcie kosztów odbija się nie tylko na personelu medycznym, ale głównie na pacjentach. Działania podejmowane przez Ministerstwo Zdrowia w najmniejszym nawet elemencie nie poprawią polskiej opieki zdrowotnej, a wręcz przeciwnie, stwarzają kolejne problemy. Na końcu tego łańcucha jest pacjent, oczekujący w wydłużających się kolejkach, a gdy już dostanie się do szpitala, przebywa tam w coraz gorszych warunkach – mówi portalowi Niezależna.pl senator Waldemar Kraska z PiS, były wiceminister zdrowia.
"Nie pozwolimy na to". Kolejny szpital tonie w długach, opozycja bije na alarm
Szpital Miejski w Miastku znalazł się na skraju upadłości. Zadłużenie placówki przekracza 40 mln zł, a do sądu trafił już wniosek o ogłoszenie jej upadłości. - Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której dobrze wyposażone publiczne placówki najpierw zostaną doprowadzone do finansowej zapaści, a później będą przejmowane przez prywatne podmioty. Nie pozwolimy na to - zapowiadają posłowie PiS.
Miliardy nie uleczyły służby zdrowia. Gen. Gielerak: czas na polityczny konsensus, inaczej system runie
Wieloletnie pompowanie kolejnych miliardów w służbę zdrowia nie skróciło kolejek i nie zwiększyło dostępności lekarzy. Szpitale toną w długach, a tempo wzrostu zadłużenia jest więcej niż niepokojące. W ostatnim czasie na stole pojawiły się trzy propozycje – dwie ze strony rządzącej koalicji i jedna przygotowana przez opozycję, dotyczące poprawy sytuacji w publicznej służbie zdrowia. Gen. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, stawia sprawę jasno: czas odłożyć polityczną broń. Zamiast wymieniać kolejne ciosy, obie strony muszą natychmiast wypracować z tych projektów merytoryczny konsensus, bo bez niego system po prostu runie. A wtedy odczują to wszyscy, niezależnie od barw i sympatii politycznych.