Magdalena Sobkowiak-Czarnecka została dziś powołana na stanowisko wiceministra obrony narodowej. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że polityk "sprawdziła się przy budowie i organizacji polskiej prezydencji, która była niewątpliwym sukcesem".
Tam się narodził program SAFE, propozycja premiera Tuska złożona w Brukseli, przeforsowana w KE, pierwsza w historii decyzja umożliwiająca finansowanie z budżetu europejskiego modernizacji i transformacji naszej armii. To, co jest dla pani minister, myślę, takim jednym z najważniejszych zadań, jakie premier stawia, pod którym ja się w pełni podpisuję, to tez koło zamachowe polskiej gospodarki, przemysł zbrojeniowy, jego promocja i sprzedaż polskiego sprzętu za granicę. Zakupy dla polskiej armii i koordynacja tego przedsięwzięcia, transformacja
– stwierdził Kosiniak-Kamysz.
Miało to miejsce podczas uroczystości w siedzibie MON, w trakcie których poinformowano również o ważnych nominacjach w Wojsku Polskim.
Były szef MON: pani od kredytu dostaje nagrodę
Fakt powołania kolejnego wiceministra w resorcie obrony narodowej wywołał reakcję byłego szefa MON - Mariusza Błaszczaka. Jak ocenił, jest to "trochę dziwne, skoro nie widać efektów pracy pozostałych".
W jego ocenie, stanowisko w resorcie to "nagroda" za kredyt SAFE.
Pani od kredytu dostaje nagrodę za to, że wzięła kredyt, a uroczystość przeprowadzona jest równolegle z wręczeniem nominacji dla żołnierzy. To niestety poważne upokorzenie dla doświadczonych wojskowych.
– napisał Błaszczak.
Dodał, że "to wszystko dzieje w chwili, gdy obecne władze próbują udowodnić, że pikniki wojskowego organizowane przez MON za czasów Prawa i Sprawiedliwości, których efektem był wzrost zainteresowania służbą wojskową, były realizowane wyłącznie dla korzyści politycznych".
Kolejny wiceminister w @MON_GOV_PL. Trochę dziwne, skoro nie widać efektów pracy pozostałych.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) June 19, 2026
Pani od kredytu dostaje nagrodę za to, że wzięła kredyt, a uroczystość przeprowadzona jest równolegle z wręczeniem nominacji dla żołnierzy. To niestety poważne upokorzenie dla…