Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pośpiech w MON. Miliardy z SAFE zagrożone. Zero podpisanych umów

Na tydzień przed upływem ostatecznego terminu (30 maja) nie podpisano ani jednej umowy z polskimi firmami zbrojeniowymi w ramach SAFE – dowiedziała się Niezależna.pl. Urzędnicy zapewniają, że zdążą, jednak narastają pytania o chaos i brak przejrzystości. Rząd i Komisja Europejska wciąż odmawiają pokazania opinii publicznej treści podpisanego porozumienia.

8 maja 2026 r. w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podpisano ”umowę” pożyczki SAFE (Security Action for Europe) dla Polski. W praktyce oznacza to otwarcie dla naszego kraju linii kredytowej w ramach tego instrumentu finansowego Unii Europejskiej. Zaliczki, póki co nie ma, jest za to wzrastające oprocentowanie. Ale nie ma jeszcze jednego…..podpisanych umów z polskimi firmami. Żadnej. Został na to tydzień.

30 maja 2026 r. upływa termin na kontrakty indywidualne tzw. single procurement. Bardzo duża część polskich zakupów w ramach SAFE przedstawiona Brukseli w tzw. planie krajowym właśnie samodzielne zakupy Ministerstwa Obrony Narodowej w polskim przemyśle.

Obiecanki Kosiniaka-Kamysza

Podczas uroczystości minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że do końca maja Polska podpisze „40 nowych umów i aneksów do wcześniej zawartych kontraktów na dostawy sprzętu wojskowego. Będą one dotyczyły wszystkich rodzajów sił zbrojnych – Wojsk Lądowych, Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych, Wojsk Obrony Terytorialnej, Wojsk Specjalnych, Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni i Wojsk Dronowych.”

Wicepremier powtórzył również deklarację sprzed paru miesięcy, że 89% polskich środków z SAFE trafi do krajowych firm. Podkreślił rolę Agencji Uzbrojenia i Ministerstwa Aktywów Państwowych, które w najbliższych dniach mają intensywnie pracować nad finalizacją kontraktów – 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu – aby do końca miesiąca zdążyć zawrzeć stosowne umowy.

Na razie idzie bardzo słabo. Jak potwierdziliśmy w Agencji Uzbrojenia, do tej pory nie podpisano żadnej z 40 nowych umów i aneksów! Część znajduje się jeszcze na etapie sprawdzania, negocjacji z firmami i opiniowania przez Prokuratorię Generalną, przed zgodą Zespołu Sterującego SAFE. Na tydzień przed upływem terminu! Mimo to padają zapewnienia, że się uda.

Urzędowy optymizm 

Jak poinformował portal rzecznik AU płk Grzegorz Polak, większość projektów „jest praktycznie gotowa do podpisu”.

Mamy zaplanowane, żeby do 30 maja wszystko zakończyć i zawrzeć wszystkie kontrakty. Wszystko powinno się udać. Zawsze istnieje czynnik ryzyka. Zawsze zostaje ostaje ostatni parametr. Muszą być podpisy dwóch stron kontraktu – Agencji Uzbrojenia i wykonawców

 – powiedział. 

Zapytaliśmy o stan opiniowania umów w ramach SAFE Prokuratorię Generalną. Rzecznik tej instytucji nie umiał powiedzieć, ile z nich jeszcze czeka na swoją kolej.  

W praktyce każdą tego typu umowę musimy zaopiniować ze względu na wartość kontraktu. Staramy się współpracować, żeby zdążyć

- powiedział mec. Wojciech Murawski. 

Tajna logika

Oprócz chaosu i pośpiechu dochodzi jeszcze jeden aspekt – brak przejrzystości. Dokument podpisany 8 maja z nieoczywistych względów nie został przedstawiony opinii publicznej. Zapytaliśmy służby prasowe Komisji Europejskiej, dlaczego?

Przytaczamy odpowiedź w całości, bo jest kuriozalna:

„Publikacja (lub jej brak) wynika z tej samej logiki, co w przypadku planów KPO, które również nie zostały opublikowane. Sugerujemy zwrócić się w tej sprawia do polskiego rządu”.

Polski rząd, ani MON oczywiście nie zareagowały na nasze pytania. 

Kurzejewski: Skończy się tak, jak mówiliśmy

Sprawę skomentował zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości - Mateusz Kurzejewski.

Politycy koalicji 13 grudnia mówili o tym, że do końca maja zawartych zostanie około 40 umów wykonawczych z polskim przemysłem zbrojeniowym w ramach SAFE. Do końca maja pozostało kilka dni i nie słychać chociażby o jednej zawartej umowie. Przypomnijmy, że proces zatwierdzenia takiej umowy nie kończy się na negocjacjach pomiędzy Agencją Uzbrojenia a wykonawcą. Każdy kontrakt o wartości 50 mln zł i wyżej ma obligatoryjny obowiązek uzyskania opinii prawnej Prokuratorii Generalnej, dodatkowo dochodzi procedura zatwierdzenia przez komitet sterujący składający się z kilku podmiotów. Wykonanie pełnej procedury dla 40 umów w kilka dni jest praktycznie niewykonalne. Skończy się tak jak mówiliśmy - gros środków z mechanizmu pożyczkowego SAFE zostanie skierowane do drugiego etapu, w którym zamówienia składa się również w zagranicznym przemyśle zbrojeniowym.

– powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl.

Źródło: Niezależna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska