Sąd Najwyższy
Sędzia zadała pytanie Bodnarowi - natychmiast wezwanie do prokuratury. "Cztery godziny brutalnych ataków"
Sędzia Sądu Najwyższego Maria Szczepaniec represjonowana za słowa skierowane do ministra Adama Bodnara! Jak ustalił portal Niezalezna.pl, już w dniu posiedzenia SN ws. ważności wyborów prezydenckich, dostała wezwanie z Prokuratury Krajowej. Wczoraj odbyło się przesłuchanie. "To były cztery godziny brutalnych, opresyjnych ataków” – mówi Niezalezna.pl s. Szczepaniec. - "Jestem prawnikiem i dam sobie radę w takich sytuacjach, ale mocno poruszył mnie sposób przeprowadzenie przesłuchania. Teraz wiem, co mogła czuć Barbara Skrzypek”.
Postanowienie Sądu Najwyższego wieczorem. Manifestacja Klubów "GP" ponownie od 17:30
Postanowienie Sądu Najwyższego odnośnie ważności wyborów prezydenckich ma zostać ogłoszone około godziny 18:30. W związku z wysokimi temperaturami, Kluby Gazety Polskiej ogłosiły przerwę w manifestacji przed budynkiem SN. Na miejsce wrócą od 17:30.
Sędzia Sądu Najwyższego zapędziła Bodnara w kozi róg. "Czuje się pan neo-senatorem?"
W 2023 roku w wyborach do Sejmu i Senatu uzyskał pan mandat senatora. Przypomnę, że ważność tamtych wyborów stwierdzała nasza izba. W związku z tym mam do pana pytanie, czy czuje się pan wadliwie wybranym senatorem, tzw. neo-senatorem? - zapytała Adama Bodnara sędzia Maria Szczepaniec podczas posiedzenia Sądu Najwyższego.