reset
Po co Tusk pojechał do Moskwy? Cenckiewicz: Przypodobał się… To była katastrofa
Dziś mogliśmy obejrzeć drugi odcinek serialu dokumentalnego "Reset" autorstwa Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Głównym tematem dzisiejszej części była wizyta Tuska w Moskwie w lutym 2008 r. oraz kwestia tarczy antyrakietowej. O tym, jak ta ostatnia sprawa była ważna dla Rosjan, mówi w programie m.in. Riki Ellison - prezes Missile Defence Advocacy Alliance - według którego Rosjanie po prostu bali się amerykańskiego systemu obrony antyrakietowej. "Dlaczego? Bo może to wyeliminować ich siłę nuklearną, jeśli zostanie użyta" - podkreśla.
Ekspert z filmu „Reset” wyjawił, co mu się nie podoba w filmie. „Wszystko od 23 minuty”
Edward Lucas, brytyjski dziennikarz i znawca dziejów Rosji, żąda usunięcia swoich wypowiedzi z filmu dokumentalnego „Reset”. Powodem ma być to, że twórcy inaczej przedstawili mu w rozmowie tematykę produkcji. Lucas nie oglądał premierowego odcinka do wtorkowego wieczoru, a wczoraj wieczorem stwierdził, że nie podoba mu się wszystko, co dzieje się w „Resecie” od 23 minuty. Wtedy w filmie pojawiają się... Bronisław Komorowski i Donald Tusk.
Edward Lucas chce cenzury „Resetu”. Michał Rachoń: Jesteśmy zszokowani. Nie zgodzimy się!
Edward Lucas, który wystąpił w pierwszym odcinku serialu "Reset" stwierdził, że chce... ocenzurowania serialu. Pisze, że nie miał pojęcia, że produkcja będzie krytyczna dla Donalda Tuska i myślał, że chodzi o... Hillary Clinton. - Oczywiście nie zgodzimy się na cenzurę filmu. Nie zgodzimy się na pozbawienie naszych widzów prawa do samodzielnej oceny fundamentalnych spraw, o których dyskutowaliśmy - odpowiedział mu Michał Rachoń.