Michał Rachoń
Dla widza, nie dla elit. Jak wrogowie Michała Rachonia "zrzynają" po cichu jego udane pomysły
- Program dla widza, a nie dla elity. Ale nieodmóżdżający, lecz odwrotnie – pokazujący to, co wśród zwykłych Polaków wspaniałe, mądre, ale też dowcipne czy zadziorne. I ludzi dotąd w mediach pomijanych. Ta filozofia Michała Rachonia, połączona z przeniesieniem do Polski najnowocześniejszych amerykańskich telewizyjnych technik, przyniosła mu sukces - tak o dziennikarstwie telewizyjnym Michała Rachonia pisze w najnowszym wydaniu tygodnika "Gazety Polska" Piotr Lisiewicz. W numerze, który już w środę trafi do kiosków, znajdzie się również specjalny dodatek poświęcony Powstaniu Warszawskiemu, którego 74. rocznicę wybuchu będziemy obchodzili jutro.
Opozycja „zakiwała się” o Rachonia. Ogłosiła bojkot, który solidarnie… zbojkotuje
SLD, które jest na sondażowej fali, widzi szansę dla siebie w bojkocie TVP przez… resztę opozycji. Dla PSL taki bojkot to katastrofa, bo jego elektorat ogląda namiętnie najlepiej dostępny na wsi kanał TVP Info. Z kolei Nowoczesna będąca w zaniku może przez to zaniknąć jeszcze bardziej. PO też się waha, bo boi się urośnięcia SLD. Z bojkotu nic więc nie wyjdzie i to Michał Rachoń, zadający pytania, których boją się zadać inni, wyjdzie na tej awanturze najlepiej.
Sakiewicz podsumował Wałęsę. „Przyjął rolę niebezpiecznego showmana"
Wizyta Lecha Wałęsy w Sejmie rozgrzała internet i została jednoznacznie... wyśmiana. Nawet przez media dotychczas sprzyjające. Ten temat pojawił się również podczas dyskusji w dzisiejszym programie „Minęła 20”. „Najpierw rozstrzygnijmy, kim jest Lech Wałęsa, a potem mu oddawajmy cześć. Ja wiem, że na pewno w latach siedemdziesiątych był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, a nie jestem pewny jego roli w Stoczni Gdańskiej i później” – stwierdził Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".