Od kilku dni trwa farsa w wykonaniu polityków opozycji totalnej – początkowo przyjęli oni zaproszenie do programu „Woronicza 17”, jednak - jak się okazało - do studia nie przyszli. Na TVP obraził się też rzecznik prasowy PSL – Jakub Stefaniak przekonuje, że to nie PSL bojkotuje telewizję, tylko... TVP bojkotuje jego i jego partyjnych kolegów i koleżanki.
"Totalni" posunęli się tak daleko, że domagali się odsunięcia Michała Rachonia od prowadzenia programu "Woronicza 17", na co w komunikacie odpowiedział im p.o. szefa TAI, Jarosław Olechowski:
Program „Woronicza 17” - podobnie jak inne prowadzone przez redaktora Michała Rachonia programy - jest co tydzień recenzowany przez widzów. Popularność tej audycji na tle oferty konkurencyjnych stacji dowodzi tego, że redaktor Michał Rachoń cieszy się popularnością i zaufaniem widzów. Jest to dla nas najlepsza ocena poziomu jego pracy
– napisał.
Kto na bojkocie wyszedł "jak Zabłocki na mydle"? Na pewno nie TVP i programy prowadzone przez Michała Rachonia. Wczorajsze wydanie "Minęła 20" pobiło rekord oglądalności i zostawiło konkurencję daleko w tyle!
Wczoraj #Minęła20 na antenie @tvp_info przed konkurencją. Dziękujemy Wam za zaufanie. #Oglądalność #Jedziemy #WieszWięcej pic.twitter.com/3uvl7TZ8iU
— michal.rachon (@michalrachon) 23 maja 2018
Przypomnijmy, że Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, podkreślał w rozmowie z nami, że "w dłuższej perspektywie to politycy stracą na nieobecności w ważnych programach, a nie dziennikarz, który i tak sobie poradzi".
CZYTAJ WIĘCEJ: Szef SDP o zachowaniu polityków w „Woronicza 17”: pokazali bezradność