Grupa Wagnera
W zestrzelonym przez Wagnerowców "latającym centrum dowodzenia" znajdowało się wielu rosyjskich oficerów
Podczas kilkudziesięciogodzinnego puczu Jewgienija Prigożyna jego oddziałom udało się zadać dotkliwe straty w śmigłowcach oraz samolotach stronie rosyjskiej. Jedynie w zestrzelonym samolocie dowodzenia i rozpoznania Ił-22 śmierć poniósł jeden podpułkownik, dwóch majorów, a także trzech kapitanów. Rosjanie utracili ponadto śmigłowce Ka-52, które są im tak niezwykle potrzebne do walk na froncie.
Dr Jan Matkowski o wydarzeniach w Rosji: To konflikt między Putinem a grupą 25 tys. uzbrojonych żołnierzy
Po dzisiejszym wystąpieniu Władimira Putina i słowach, że szef Grupy Wagnera, Jewgienij Prigożyn jest zdrajcą i trzeba go wyeliminować, mamy dowód, że to realny konflikt, a nie żadna ustawka. To konflikt między Kremlem a grupą co najmniej 25 tys. uzbrojonych żołnierzy, mających doświadczenie bojowe. Wydarzenia w Rosji mogą nieść dla Putina poważne konsekwencje: od buntu społecznego, poprzez spowolnienie działań na froncie, a niewykluczone, że skończywszy na zamachu stanu. Jeżeli na Kremlu są siły, które mają zdolność tego dokonać, wykorzystają obecną sytuację – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Jan Matkowski, wykładowca akademicki z Ukrainy, ekspert ds. wschodnich.
Kadyrow zabiera głos ws. puczu wojskowego w Rosji. Poinformował o wysłaniu swoich żołnierzy do walki!
Przywódca Czeczeni, Ramzan Kadyrow, zabrał głos w sprawie tego, co od godzin porannych dzieje się w Rosji. Stwierdził on, że "Prigożyn dźgnął Rosję nożem w plecy". Poinformował on również o wysłaniu czeczeńskich żołnierzy do walki z Grupą Wagnera.