Gazeta Wyborcza
"Wyborcza" pisała o nim: agent, aferzysta... A teraz? By uderzyć w PiS gra... Falentą
"Gazeta Wyborcza" wiele razy rozpisywała się o Marku Falencie, który został skazany w związku z "aferą podsłuchową". Dziennikarze z redakcji kierowanej przez Adama Michnika łączyli go już z rosyjską mafią, a nawet twierdzili, że posiada nagrania, którymi mógłby skompromitować prominentnych polityków PiS. Teraz były biznesmen przebywający w więziennej celi stał się dla "Wyborczej"... wiarygodnym źródłem. Powód jest aż banalnie oczywisty. Uderzenie w PiS.
Minister o ataku "Wyborczej" na Morawieckiego. "Jest zlecenie, by premiera obrzucić błotem"
– Sąd rozstrzygnie, kto tutaj ma rację, kto tu mówi prawdę, a kto kłamie. Dzisiaj stawiam tezę, że artykuł w „Gazecie Wyborczej” jest artykułem kłamliwym, nie mającym nic wspólnego z rzeczywistością – powiedział dziś w TVN24 Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. W ten sposób skomentował tekst poniedziałkowej "GW" o zakupie gruntów przez Mateusza i Iwonę Morawieckich. Dodał, że "na premiera Mateusza Morawieckiego jest zlecenie, aby w ostatnich dniach przed wyborami obrzucić go błotem i przekonać opinię publiczną, że jest człowiekiem nieuczciwym". – To się nie uda – oświadczył Sasin.
Stuhr i seria popisów wymuszonymi żartami na gali „Wyborczej”. Było też o Matce Boskiej
Maciej Stuhr poprowadził wczoraj galę "Gazety Wyborczej". Sympatyzujący z opozycją aktor świetnie wpisał się w to wydarzenie. Z jego ust padła seria dość wymuszonych żartów. Było o Matce Boskiej, a nawet o... długoPISie.