dron
Poszukiwany od wielu dni dron wcale nie wleciał do Polski? Zaskakująca wypowiedź gen. Klisza
- Stwierdzam, że z bardzo wysokim prawdopodobieństwem 26 sierpnia nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej RP - oświadczył gen. Dywizji Maciej Klisz. Dodał, że jego obecne działania ukierunkowane są na "analizę algorytmów działania systemów radarowych w celu ich ewentualnej optymalizacji i uniknięcia niejednoznacznych zobrazowań w przyszłości".
Gen. Polko ostro o postawie dowódców. "Kuriozalne tłumaczenia. W złą pogodę wróg może nas atakować do woli"
Dron nie osiąga dużej prędkości. Był namierzony i należało go zlikwidować od razu. Tłumaczenia dowództwa są kuriozalne, że była zła pogoda i nie można było go zestrzelić. Wychodzi więc na to, że jak jest pochmurno, to wróg może nas atakować do woli. Wojsko to nie instytucja działająca od godz. 8 do 16 i tylko w pogodne dni, od poniedziałku do piątku. To służba 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Cały czas musi zapewniać bezpieczeństwo. Mamy w końcu Ministerstwo Obrony Narodowej czy obserwacji narodowej? – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl gen. Roman Polko, były dowódca Jednostki Specjalnej GROM.