Doda
Jerozolima, Jordania, a co za różnica... Doda zaliczyła niezłą wpadkę na rocznicę ślubu
Wylądowali w Izraelu, wsiedli do taksówki, podali nazwę hotelu i... okazało się, że są w innym państwie. "Więc jesteśmy teraz, oprócz tego, że w du..e, po całej nocy szukania najbliższego hotelu w Izraelu, który będzie przy strefie granicznej z Jordanią, jesteśmy właśnie w hotelu i czekamy w kolejce. Ja naprawdę nie wiem, jak to się stało Emil" - skarżyła się Doda.