Bronisław Komorowski
Ups! Komorowski pojechał na spotkanie z mieszkańcami, ale... zapomniał jakiego miasta
Bronisław Komorowski ma dziwny sposób na to, by przypominać o swoim istnieniu. Były prezydent, który zasłynął wieloma językowymi wpadkami, ruszył w Polskę. Spotkanie z mieszkańcami Ostrowa Wielkopolskiego rozpoczął od... kolejnej wpadki.
Politycy PO lamentują w Sejmie nad treścią ustawy degradacyjnej. No to im przypomniano kilka niewygodnych faktów
Sejm uchwalił tzw. ustawę degradacyjną, która zakłada możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu". „Za” głosowało 264 posłów, przeciw było 159, a 6 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu, który najpewniej zajmie się nią jeszcze w tym tygodniu. - System komunistycznym przyniesiony do Polski na bagnetach Armii Czerwonej mógł się ugruntować dlatego, że byli ludzie gotowi mu służyć w imię swoich karier i interesów. Tak było zarówno z Wojciechem Jaruzelskim jak i Czesławem Kiszczakiem – mówi nam Maciej Małecki, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i poseł PiS.
Sasin o rozmowie z Komorowskim tuż po katastrofie smoleńskiej: Pierwsze pytanie i słyszę z uśmiechem: „No co tam słychać?”
Gościem programu Doroty Kani „Koniec Systemu” był poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin. Mówi on wprost o całej operacji wymierzonej przeciwko prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu oraz generałowi Andrzejowi Błasikowi. Ujawnia również, w jakich okolicznościach spotkał się z Bronisławem Komorowskim. „Mój pierwszy kontakt z Komorowskim? Odniosłem wrażenie źle skrywanej radości i zadowolenia ” - wspomina Jacek Sasin.