afera KPO
725 tysięcy złotych za jeden wniosek. Kolejna afera w Szpitalu Południowym
Inne szpitale płaciły za to samo 25-35 tysięcy złotych. Warszawski Szpital Południowy wydał na identyczną usługę aż 725 tysięcy, czyli nawet 25 razy więcej. Gdy sprawą zainteresowała się sygnalistka, protokół z kontroli trafił do niej praktycznie cały zaczerniony.
Mieli zamykać porodówki i otwierać nowe oddziały. Pieniądze dostały tylko wybrane placówki
Afera KPO zatacza kolejne kręgi. Po branży HoReCa i kulturze, okazuje się, że absurdy dotknęły także zapewnienia podstawowej potrzeby społecznej, jaką jest ochrona zdrowia. Szpitale, które za namową ówczesnej minister Izabeli Leszczyny zmieniały profil opieki mogły ubiegać się o finansowanie z KPO. Pieniądze dostały tylko wybrane. Dyrektorzy placówek mówią wprost, że konkursy były ustawione.
Afera KPO wstrząsnęła Polską. Tymczasem... Pełczyńska-Nałęcz: Nie będzie ścinania głów
- Wśród 16 skontrolowanych projektów dot. wsparcia dywersyfikacji działalności branży HoReCa z KPO były nieprawidłowości, ale „nie było to 16 na 16" – poinformowała minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak dodała, ma wiedzę o wynikach kontroli, ale najpierw poznają je przedsiębiorcy. - Nie będzie ścinania głów - stwierdziła.