Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że przy rozstrzyganiu konkursów na podział środków z KPO doszło do złamania prawa. "Ministerstwo Zdrowia powtórnie musi zbadać wnioski szpitali w Myślenicach i Mogilnie. Dyrektor z Aleksandrowa Kujawskiego kieruje skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego i uważa, że konkurs na rozwój geriatrii, wart 1,5 miliarda złotych, był »ustawiony«" - pisze portal wp.pl.
Konkursy dotyczyły podziału blisko 1,3 mld złotych ze środków KPO. Miały one być przeznaczone na rozwój geriatrii, opieki długoterminowej i ZOL-i (Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych). Szpitale zachęcone przez ówczesną minister Izabelę Leszczynę do rezygnowali na poziomie powiatowym z "mniej obłożonych oddziałów" jak porodówki i przekształcali je w miejsca opieki nad osobami starszymi.
Ani bezstronnie, ani rzetelnie
Tak też planował rozwijać usługi lecznicze dyrektor szpitala w Myślenicach. W projekcie było przekształcenie hotelu pielęgniarskiego w ZOL. To miejsce dla chorych, głównie starszych i samotnych, którzy po przebytej hospitalizacji wracają do sił i samodzielności. Wniosek złożony przez szpital otrzymał ocenę pozytywną, ale finansowania nie przyznano. Dyrektor złożył odwołania do resortu zdrowia, ale ministerstwo go nie rozpatrzyło. Sprawa trafiła do sądu administracyjnego, który stanął po stronie placówki.
Jak podaje portal w wyroku podkreślono, że "minister nie przestrzegał zasady bezstronności. Okazuje się, że ten sam pracownik ministerstwa decydował o nieprzyznaniu środków (przynajmniej podpisał się pod decyzją), a potem odrzucił odwołanie". Ponadto nie zadbano o transparentność, rzetelność i przejrzystość - resort nie wyjaśnił szpitalom, za co konkretnie zabrano im punkty.
Podobnie sytuacja jak w Małopolsce, zakończyła się w w kujawsko-pomorskim. Dyrekcja szpitala w Mogilnie poinformowała, że sprawę w sądzie wygrała, co jednak nie oznacza, że finansowanie zostanie jej ostatecznie przyznane. Placówka podobnie jak inne chciała rozwinąć oddział opieki nad osobami starszymi na rzecz odciążenia interny.
Szpital z Aleksandrowa Kujawskiego był w podobnej sytuacji do myślenickiego, ale pierwszy proces przegrał. Dopiero odwołanie do Najwyższego Sądu Administracyjnego może przynieść pozytywny wynik.
Konkursy były ustawione?
Dyrektorzy placówek, które nie otrzymały środków, zwracają uwagę, że konkurs od samego początku faworyzował podmioty z określonych części kraju.
Z analizy kryteriów konkursowych wynika, że szpitale położone na terenie 8 województw otrzymywały na starcie 5 punktów. "Chodzi o szpitale położone w lubelskim, podlaskim, podkarpackim, świętokrzyskim, opolskim, łódzkim, śląskim i warmińsko-mazurskim. Dlaczego te? Tego nikt nie wyjaśnił" - podkreśla WP. Kryteria, początkowo przyjęte jako propozycje i oprotestowane przez szpitale, nie zostały jednak zmienione.