aborcja
Koalicja Obywatelska chce aborcji na życzenie. Nie wykluczają... nacisków na prezydenta
Kwestia zabijania nienarodzonych dzieci stała się jedną ze sztandarowych obietnic wyborczych lewicowo-liberalnych polityków. Koalicja Obywatelska obiecywała aborcję na życzenie do 12. tygodnia ciąży i po wyborach trzyma się tego postulatu. Posłanka Marzena Okła-Drewnowicz stwierdziła dziś, że aborcja na życzenie to nie jest rozwiązanie z kategorii "szybkich" i nie da się tego wprowadzić z dnia na dzień.
Albo "Tak" Giertycha dla aborcji, albo "Nie" dla jego nazwiska na listach? Mecenas miał usłyszeć termin
Wcześniejsze poglądy i opinie Romana Giertycha rzucają cień na jego start do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej. Jak się okazuje, nikt nie zapomniał, że mecenas w przeszłości był zagorzałym przeciwnikiem aborcji, co nie podoba się części koalicjantów. Choć politycy Platformy próbują załagodzić sytuację, wszyscy pamiętają też ultimatum Donalda Tuska - jeżeli nie popierasz liberalizacji aborcji, nie startujesz. Co zrobi mecenas? Z doniesień medialnych wynika, że czasu na podjęcie decyzji ma niewiele.
Jachira rozdziera szaty nad Joanną z TVN-u. I ZAPEWNIA, że gdy dojdzie do władzy, zalegalizuje aborcję!
Media związane z opozycją, czyli przede wszystkim stacja z Wiertniczej, od kilku dni żyją sprawą Joanny z Krakowa. Tej, która kupiła w internecie tabletkę poronną, by samodzielnie dokonać aborcji. W jej obronie stanęła również Klaudia Jachira. "Pamiętajmy, Pani Joanna została brutalnie potraktowana przez policję tylko za to, że zgodnie z prawem zażyła tabletkę poronną" - brzmi fragment jej Twitterowego wpisu, w którym zapewnia, że gdy dojdzie do władzy - aborcja będzie "darmowa, bezpieczna i dostępna lokalnie". Jakieś pytania...?