Nic nie wskazuje na to, żeby Niemcy zmieniły zdanie co do przekazania Ukrainie czołgów Leopard. Szansę na spełnienie wielokrotnych próśb Kijowa rozwiewa wypowiedź polityka SPD Michaela Muellera, który stwierdził, że walczący kraj dobrze sobie radzi bez tego sprzętu. Członek ugrupowania Olafa Scholza uważa, że przekazanie akurat tych czołgów mogłoby wciągnąć NATO do wojny. Chodź o wiele większe wsparcie popłynęło niedawno ze Stanów Zjednoczonych.
Rosjanie po raz kolejny przeprowadzili zmasowany atak dronami na Ukrainę. Celem ponownie stały się obiekty infrastruktury krytycznej. Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał, że niestety część obiektów energetycznych została uszkodzona.
Od 1 stycznia Niemcy objęły dowództwo nad siłami szybkiego reagowania NATO, tzw. szpicą. Są to siły istniejące od 2014 roku, które zostały stworzone po tym, jak Rosja po raz pierwszy zaatakowała Ukrainę. Decyzja o ustanowieniu przywództwa została przyćmiona serią awarii niemieckich wozów bojowych.