W tym tygodniu miał miejsce zdecydowany zwrot w polityce Zachodu wobec Ukrainy - ocenia portal dziennika „Welt”. W publikacji wskazano, że Niemcy, USA i Francja obiecały przekazać Ukrainie zachodnie wozy bojowe, co stanowi przełom. Dodano jednak, że to nie wystarczy, by Ukraina mogła odnieść zwycięstwo nad Rosją.
Od wybuchu wojny na Ukrainie, która jak wiemy - trwa już prawie rok - kraje solidarne z Ukrainą, pomagają w każdy możliwy sposób. Tajemnicą nie jest jednak, że to właśnie wsparcie militarne przydaje się najbardziej. Niemcy, choć niechętnie, po rozmowie z amerykańskim prezydentem - Joe Bidenem, również ogłosiły pakiet wsparcia. Opieszała postawa Berlina nie przeszła jedna bez echa. "Olaf Scholz pozostał wierny swojej taktyce – decyduje o dostarczeniu broni Ukrainie dopiero wtedy, gdy zrobią to sojusznicy, a presja na Niemcy staje się zbyt duża" - czytamy na łamach niemieckiego dziennika "Die Welt".
Minister obrony Ukrainy w latach 2019-2020 Andrij Zahorodniuk ocenił, że "po kolejnych miesiącach sukcesów na polu bitwy, jest jasne, że Ukraina posiada zdolności bojowe potrzebne do wyzwolenia Krymu".