Od początku wybuchu wojny na Ukrainie niemiecki Instytut Kiel zestawia wsparcie przekazane przez różne państwa walczącemu krajowi. Z ich ostatnich danych można wywnioskować, że Berlin wykazał się większą hojnością niż Warszawa. Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich zwraca jednak uwagę, że wykresy mierzą nie tylko faktyczne wsparcie, ale i obietnice, w których rząd Olafa Scholza ma spore doświadczenie. Jak więc to wygląda w praktyce?
Rząd federalny zaktualizował listę pomocy wojskowej udzielonej Ukrainie. Wsparcie objęło m.in. granaty ręczne, koce i grzejniki, a także ciężki sprzęt i pojazdy. Jednak nadal odmawia wysłania Ukrainie czołgów, za co spotyka się z dużą krytyką – opisuje portal ntv.
Rosjanie zatrzymali się pod Bachmutem, gdzie toczyła się największa w ostatnich tygodniach otwarta bitwa wojny na Ukrainie. Jewgienij Prigożyn, szef Grupy Wagnera, która prowadziła szturm na miasto, szuka teraz winnych. Instytut Studiów nad Wojną twierdzi, że "kozłem ofiarnym" będzie prawdopodobnie rosyjskie ministerstwo obrony na czele z Siergiejem Szojgu.