Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Majchrzak zabrał głos po klęsce w Paryżu. "To był dla mnie trudny mecz, umiem grać lepiej"

- To był dla mnie trudny mecz. Rywal grał świetny tenis od samego początku, zarówno jeśli chodzi o serwis, jak i return - powiedział Kamil Majchrzak po porażce z Chilijczykiem Alejandro Tabilo 1:6, 3:6, 4:6 w pierwszej rundzie French Open. Polski tenisista podkreślił też, że wierzy w szybki powrót do lepszej dyspozycji.

Autor:

Majchrzak odpadl z French Open w pierwszej rundzie 

Majchrzak w rankingu jest 78., a Tabilo - 36. To było ich drugie spotkanie i druga porażka Polaka. Poprzedniej doznał cztery lata temu w pierwszej rundzie US Open.

W Nowym Jorku Majchrzak zdołał wygrać seta. Tym razem różnica poziomów była wyraźniejsza. Piotrkowianin przede wszystkim nie znalazł sposobu na serwis Tabilo. Nawet raz nie udało mu się go przełamać, a jedyne dwa break pointy miał w drugim gemie trzeciego seta.

- To był dla mnie trudny mecz. Rywal grał świetny tenis od samego początku, zarówno jeśli chodzi o serwis, jak i return. Cały mecz miał przewagę, a ja byłem w defensywie i nie znalazłem sposobu na odwrócenie jego losów. Wynik jest dla mnie bardzo rozczarowujący, ale przeciwnik zdecydowanie zasłużył na wygraną

- powiedział Majchrzak.

- Problemów zdrowotnych już nie mam, ale na pewno nie miałem dość czasu, żeby się przygotować fizycznie i tenisowo. Cały ten sezon jest dość szarpany - dodał.

Pierwszy set błyskawicznie padł łupem Chilijczyka, który od stanu 1:1 wygrał pięć gemów z rzędu. W drugim walka trwała nieco dłużej, bo do wyniku 2:2. Następne trzy gemy Tabilo wygrał błyskawicznie. W trzecim, poza wspomnianym już drugim gemem, Tabilo także nie miał żadnych kłopotów. Majchrzaka przełamał tylko raz, ale to wystarczyło do zwycięstwa.

- Na pewno trzeba było uważniej pilnować swojego serwisu, żeby nie tracić przełamań już na początku seta. To dawało rywalowi jeszcze większy komfort psychiczny - przyznał Majchrzak.

Obaj tenisiści popełnili podobną liczbę niewymuszonych błędów - Tabilo 22, a Majchrzak 24. Chilijczyk miał jednak aż 41 zagrań wygrywających, a Majchrzak - 17.

- Bardzo mnie zaskoczył jego forhend, szczególnie w trudnych sytuacjach i w biegu. Czasem wydawało się, że mam sporą przewagę, a on decydował się na ryzykowne zagrania i wiele z nich mu wychodziło - ocenił Polak.

To był piąty start Majchrzaka w głównej drabince French Open. Przebrnąć pierwszą rundę udało mu się tylko raz - w 2021 roku. W przyszłym tygodniu zacznie rywalizację na kortach trawiastych od challengera w Birmingham. Wimbledon rozpocznie się 29 czerwca.

- Umiem grać lepiej, mogę grać lepiej i wierzę, że przez najbliższe tygodnie będę mógł odbudowywać dyspozycję

- podsumował.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport