Maria Sakkari, nie tak dawno trzecia rakieta rankingu WTA, była zdecydowaną faworytką pojedynku w trzeciej rundzie Rolanda Garrosa. Greczynka potwierdziła to w pierwszym secie dominując na korcie i pewnie pokonując w nim Maję Chwalińską. Polska tenisistka zdołała w tej partii wygrać zaledwie jednego gema.
Chwalińska eliminuje Sakkari z French Open
Chwalińska, która paryski turniej rozpoczęła po kwalifikacjach od niespodziewanego pokonania mistrzyni olimpijskiej Qinwen Zheng, szybko dała się również przełamać w drugim secie. Wydawało się, że Sakkari jest na autostradzie do czwartej rundy, ale... wtedy nastąpił zwrot akcji. To Chwalińska przejęła pałeczkę i zaczęła dyktować warunki.
W takiej "małej grze" przy siatce, Maja Chwalińska radzi sobie wyśmienicie 😍
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) May 30, 2026
Niestety, mimo to, Maria Sakkari wygrała pierwszego seta z Polką 6:1.
Nie tracimy wiary i trzymamy kciuki! ✊ #RG2026 #RolandGarros pic.twitter.com/LYN8U3S0oD
Najpierw odrobiła stratę przełamania, później dołożyła kolejnego breaka i odwróciła losy seta doprowadzając do trzeciej partii. W niej Polka wygrała od razu gema przy serwisie rywalki i wyszła na prowadzenie 2:0, lecz Sakkari zaczęła grać lepiej czując, że spotkanie wymyka się jej z rąk i była blisko powrotnego przełamania. Wtedy Chwalińska wytrzymała ciśnienie i wygrała pięć wymian z rzędu. Na tablicy wyników wyświetliło się 3:1.
𝐅𝐀𝐍-𝐓𝐀𝐒-𝐓𝐘𝐂𝐙-𝐍𝐈𝐄! 🇵🇱
BRAWO MAJA! Właśnie tak to się robi! 🤗
W Eurosporcie 1 trwa decydujący set! #RolandGarros #RG2026 pic.twitter.com/bs72sp56Hm — Eurosport Polska (@Eurosport_PL) May 30, 2026
Polka poszła za ciosem i po zaciętej walce w kolejnym gemie powiększyła przewagę po raz kolejny odbierając serwis rywalki i doprowadzając grecką tenisistkę do szału. Tymczasem Chwalińska zachowywała zimną głowę i następnego gema wygrała nie tracąc punktu. Była już o włos od czwartej rundy wielkoszlemowego Rolanda Garrosa i nie zmarnowała tej okazji sprawiając w Paryżu kolejną miłą niespodziankę dla polskich kibiców tenisa.