Serb Novak Djoković odpadł w trzeciej rundzie wielkoszlemowego French Open w Paryżu. Najbardziej utytułowany tenisista w historii przegrał w piątek z Brazylijczykiem Joao Fonsecą po czterech godzinach i 53 minutach gry.
Ciężka porażka Novaka Djokovica
Djoković, który tydzień temu obchodził 39. urodziny, pozostaje rekordzistą pod względem triumfów w turniejach wielkoszlemowych — ma ich 24. Tegoroczne French Open było jego 82. startem w imprezie tej rangi, co również stanowi rekord. Po 81 występów mają Roger Federer i Feliciano Lopez. Serb dopiero drugi raz w karierze przegrał mecz w Wielkim Szlemie, prowadząc 2:0 w setach. Poprzednio zdarzyło się to również w Paryżu — w ćwierćfinale Roland Garros 2010, gdy uległ Juergenowi Melzerowi. To także pierwszy przypadek od 2009 roku, gdy Djoković nie awansował w stolicy Francji do ćwierćfinału.
To dla mnie ciężka porażka. Pod koniec meczu ledwo stałem na nogach. Grałem dobry tenis, bardzo dobry tenis. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, mój poziom był bardzo dobry
– powiedział Serb, który sporą część sezonu stracił z powodu kontuzji ramienia.
Niespełna 20‑letni Fonseca po raz pierwszy w karierze awansował do 1/8 finału turnieju wielkoszlemowego. Brazylijczyk, zajmujący 30. miejsce w rankingu, mierzył się z Djokoviciem po raz pierwszy i został pierwszym nastolatkiem w historii, który pokonał Serba w Wielkim Szlemie.
Po prostu cieszyłem się obecnością na korcie. Próbowałem uderzać piłkę tak szybko, jak potrafiłem. Djoković się nie myli, wygląda jakby miał 20 lat. Myślę, że pod koniec meczu był w lepszej formie fizycznej niż ja
– przyznał Brazylijczyk.
Będzie nowy mistrz w Roland Garros
Fonseca już drugi raz w tym turnieju wygrał spotkanie, w którym przegrywał 0:2. W drugiej rundzie odwrócił losy meczu z Dino Prizmiciem.
Powiedziałem mu po meczu, że zasłużył na zwycięstwo. Wszyscy widzieliśmy, dlaczego wzbudza takie zainteresowanie. W ważnych momentach był lepszy i trafiał niesamowite uderzenia
– dodał Djoković.
Odpadnięcie Serba oznacza, że 7 czerwca French Open wyłoni nowego mistrza Wielkiego Szlema. W czwartek odpadł lider rankingu Jannik Sinner, a ubiegłoroczny triumfator Carlos Alcaraz nie przystąpił do obrony tytułu z powodu kontuzji nadgarstka. Ta trójka wygrała 15 ostatnich turniejów wielkoszlemowych.
Już w pierwszej rundzie pożegnali się pozostali byli mistrzowie: Daniił Miedwiediew, Marin Cilić i Stan Wawrinka. Na faworyta wyrasta rozstawiony z numerem drugim Alexander Zverev, finalista French Open 2024. Djoković przyznał również, że nie jest pewien, czy zagra w Paryżu za rok — choć podobnie wypowiadał się także w 2025 roku po półfinałowej porażce z Sinnerem.