Od poprzedniego sezonu transmisje konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich zagościły na antenie TVN. Cześć kibiców narzeka jednak na tą sytuację, a oglądania transmisji nie ułatwiają reklamy emitowane w trakcie zawodów. Do kuriozalnej sytuacji doszło podczas wtorkowych zawodów w Lillehammer.
Dawid Kubacki zajął trzecie a Kamil Stoch czwarte miejsce na mistrzostwach świata w skokach narciarskich na dużej skoczni. Zwyciężył reprezentant gospodarzy, Timi Zajc. Swoje skoki zepsuli faworyci, Halvor Egner Granerud i Ryoyu Kobayashi. Mimo tego, dzięki kompensacie za wiatr, Japończyk zajął drugie miejsce.
W sobotę pierwsza szansa na medale dla skoczków narciarskich w mistrzostwach świata. Wysoko szanse Biało-czerwonych w Planicy ocenia Wojciech Fortuna. "Medal w konkursie drużynowym jest niemal pewny, a indywidualny może zdobyć każdy z naszej czołowej trójki" - przewiduje złoty medalista olimpijski w skokach narciarskich z Sapporo.