Kolumbijskiemu piłkarzowi Carlosowi Sanchezowi grożono śmiercią po czerwonej kartce, jaką został ukarany już w trzeciej minucie inauguracyjnego meczu mistrzostw świata z Japonią (1:2). Drużyna właśnie jemu zadedykowała wygraną z Polską (3:0). Tymczasem Kolumbijska policja prowadzi już oficjalne dochodzenie ws. pogróżek, jakie pod adresem Sancheza pojawiły się w mediach społecznościowych.