Świdnicka prokuratura prowadzi postępowanie sprawdzające ws. przerwania zapory ziemnej suchego zbiorniku w Stroniu Śląskim na potoku Morawka. W niedzielę, 15 września tamę przerwała woda i w konsekwencji spustoszyła Stronie Śląskie i kolejne miejscowości.
Nysa, jedno z najbardziej poszkodowanych w powodzi polskich miast, mogła uniknąć aż tak katastrofalnych skutków wielkiej wody? Okazuje się, że być może - tak. Jak relacjonował senator Lewicy Piotr Woźniak na antenie Telewizji Republika, do tragicznej sytuacji Nysy mogła przyczynić się również pewna proekologiczna inwestycja.