"Są ludzie, z którymi można rozmawiać i są ludzie, z którymi na pewno rozmawiać nie będziemy" - powiedział w Radiu Republika Przemysław Czarnek. Kandydat PiS na premiera odniósł się do pomysłu szerokiej współpracy prawicy przed wyborami parlamentarnymi i jasno wskazał, że nie każde środowisko będzie dla jego partii partnerem do rozmów. Wśród wykluczonych wymienił część polityków Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Politycy Konfederacji Korony Polskiej wystąpili wspólnie z przedstawicielami niemieckiej, prorosyjskiej partii AfD (Alternatywa dla Niemiec). W nadmorskim Lubminie, na tle infrastruktury gazociągu Nord Stream, domagali się jego odbudowy, powrotu do importu rosyjskich surowców oraz zacieśnienia współpracy na linii Warszawa-Berlin-Moskwa. Grzegorz Braun zadeklarował chęć powrotu do trójstronnego dialogu z Rosją, a swoje wystąpienie zakończył szokującym stwierdzeniem o "zapachu rosyjskiego gazu".
"Mam wrażenie, że ruszyło do ataku rosyjskie lobby w Polsce, które bardzo nie chce amerykańskiej bazy Fort Trump" - napisał na portalu X prezes PiS, Jarosław Kaczyński. Zwrócił się również z pytaniem o rzekomy szantaż - do Władysława Kosiniaka-Kamysza.